Rozbiórki cerkwi we Włocławku w 1925 r. (Plac Wolności) i w Warszawie (Plac Saski) nie należy w żaden sposób kojarzyć z akcją burzenia cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie w 1938 r, którą podjęto z inicjatywy i na polecenie władz państwowych.
Haniebna akcja burzenia cerkwi w Polsce na Kresach Wschodnich związana była z realizacją brutalnej polityki polonizacji tych ziem i była w oczywistej sprzeczności z tradycyjna polityką tolerancji religijnej oraz nie służyła polskiej racji stanu. Działania podjęte na Chełmszczyźnie, w sytuacji nasilających się działań terrorystycznych nacjonalistów ukraińskich OUN – UPA oraz zaostrzającej się sytuacji międzynarodowej, były katastrofalne w skutkach na przyszłość. (przypis).
Polityka ta była wyrazem całkowitego odejścia od tej wizji Polski jaką miał J. Piłsudski na rzecz polityki pseudo patriotycznej w duchu nacjonalistycznym. Stosunki polsko-ukraińskie na przestrzeni wieków obfitowały w tragiczne wydarzenia oraz takie, z których jesteśmy dumni: Chocim 1621, Unia Hadziacka 1658, Lwów – polski i ukraiński Piemont, Kijów 1920 rok oraz nasze poparcie dla Pomarańczowej Rewolucji i niepodległej Ukrainy.
(przypis) Polityka czystek etnicznych realizowana przez OUN – UPA na Wołyniu i we Wschodniej Małopolsce, zaplanowana odgórnie i realizowana na rozkaz szczególnie w latach 1943-1944. Zamordowano wówczas około 90 tyś Polaków. Działania strony polskiej miały charakter spontaniczny i obronny, realizowane przez samych obywateli i Armię Krajową. Wyjątkowo tylko decydowano się na akcje odwetowe przeprowadzane przez AK i NSZ. W sumie po stronie ukraińskiej straty sięgały około 4 tys. zabitych. Należy także przypomnieć o akcji „Wisła” z 1947 roku i wysiedleniu około 140 tys. Ukraińców i Łemków na tzw. Ziemie Odzyskane zrealizowanej przez władze komunistyczne PRL. Ogromna różnica w liczbie ofiar nie pozwala stawiać znaku równości pomiędzy ludobójstwem UPA i samoobroną AK.

