43 lata temu wprowadzono w Polsce stan wojenny. 13 grudnia na terenie całej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wprowadzono stan nadzwyczajny i władzę przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego na czele, której stanął sowiecki namiestnik czterogwiazdkowy generał Wojciech Jaruzelski. Władza komunistyczna w Polsce, która ze względów taktycznych zgodziła się podpisać tzw. porozumienia sierpniowe 1980 roku, 13 grudnia zdecydowała się użyć siły żeby zniszczyć rodzący się proces demokratyzacji życia publicznego. Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982 roku i zniesiony 22 lipca 1983 roku. Nieprzypadkowo wybrano datę 22 lipca, to data związana z mitem założycielskim Polski komunistycznej. Dopóki w Moskwie sprawowali władzę twardogłowi, nie było mowy o liberalizacji kursu polityki wewnętrznej w PRL-u. Sytuacja zmieniła się po objęciu władzy w ZSRR przez Michaiła Gorbaczowa, który „zapalił zielone światło” dyktatorom krajów bloku wschodniego na reformy i rozmowy z opozycją oraz silna prezydentura Ronalda Reagana w obliczu zapaści gospodarczej systemu komunistycznego. Generał Jaruzelski zwlekał kilka lat i w sytuacji całkowitego bankructwa ideowego i materialnego komunizmu w Polsce i Europie, zdecydował się na rozmowy z częścią opozycji z udziałem Kościoła jako mediatora. Celem komunistów było wypracowanie kompromisu na temat „podzielenia” się władzą i przerzucenia całej odpowiedzialności za czekające nas trudne reformy na demokratyczną opozycję. Kombinacje komunistów poniosły pełne fiasko, a Polacy w wyborach czerwcowych 1989 roku pokazali im czerwoną kartkę, a gwoździem do trumny dla komunizmu w Europie były wydarzenia Jesieni Narodów lat 1989-1991: suwerenność i demokratyzacja państw Europy Środkowej, zjednoczenie Niemiec i rozpad Rosji Sowieckiej.
Młodzież KNH w związku z kolejną rocznicą wprowadzenia w Polsce stanu wojennego przygotowała w szkole wystawę. Ekspozycja cieszy się dużym zainteresowaniem uczniów.

