Urodził się 15 grudnia 1847 roku we Włocławku. Jego ojcem był Tomasz Brochocki były oficer pruski, a w tym czasie Intendent Skarbu, matką była Franciszka z Braunów. Na chrzcie, który odbył się 9 stycznia 1848 roku otrzymał imiona Julian Waleryan. Jako 10. letni chłopiec został on wysłany do Korpusu Kadetów w Moskwie. Kolejne osiem lat w życiu Walerego Brochockiego, jest niewiadomą. Podobno w czasie pobytu w Moskwie dostrzeżono jego zdolności artystyczne. Sam dyrektor Korpusu nie widząc perspektywy kariery wojskowej przed młodym Polakiem, miał mu doradzić edukację plastyczną.
W latach 1866-1868 W. Brochocki kształcił się w warszawskiej Szkole Rysunkowej. Poświęcał się wówczas głównie studiowaniu pejzażu pod kierunkiem Chrystiana Breslauera. Szkolnymi kolegami Brochockiego w tym czasie byli m.in. J. Chełmoński, W. Czachurski, A. Wierusz-Kowalski i H. Piątkowski. Wszyscy razem studiowali później w Monachium, Zdobywając tam duży rozgłos.
Na studia do akademii monachijskiej wyjechał wraz z W. Czachurskim. Obydwaj zostali wpisani do księgi immatrykulacyjnej Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Monachium w dniu 12 października 1869 roku. W. Brochocki studiował najpierw w klasie rysunku u H. Anschütza, a później w prywatnej szkole pejzażu A. Heinricha Liera. W okresie studiów monachijskich Brochocki dzielił pracownię z A. Kotsisem i Z. Sidorowiczem. Blisko przyjaźnił się z A. Gierymskim i W. Kossakiem. Malarstwo Brochockiego cieszyło się dość dużym wzięciem u publiczności bawarskiej.
W 1873 roku „Tygodnik Wielkopolski” tak recenzował jedną z wystaw w Monachium: Spomiędzy nielicznych prac pana Brochockiego, zanotujemy tu „Zimę” jako obraz mający niemałe zalety i pokazujący, że pan Brochocki jest artystą ze zdrowym pojęciem natury i starającym się ją sumiennie, bez maniery odtwarzać. Promienie krwawo zachodzącego słońca przedzierają gdzie nie gdzie ciężkie i czarne chmury zalegające dolną część nieba i pokrywające urokiem okolicę pokrytą śniegiem, porosłą krzakami i grupami drzew znamionującymi bliskość borów; obława z trupem niedźwiedzim ożywia krajobraz. Obraz wykończony sumiennie, starannie, ile siły artysty pozwalały pokazuje, że pan Brochocki czyni postępy i niezadawalnia się raz złapanymi sztuczkami i motywami.
W 1877 roku W. Brochocki wyjechał z Monachium do Paryża, gdzie przez kilka kolejnych lat kontynuował swoją dobrą passę. W okresie tym malował m.in. pejzaże z okolic Fontainebleau inspirując się twórczością barbizończyków, a w szczególności Charles`a-Francois Daubigny`ego. W 1878 roku W. Brochocki wyjeżdżał z Paryża do Algieru, gdzie wykonywał na zamówienie francuskiego Towarzystwa Kolonialnego panoramę tego miasta. We Francji przebywał 10 lat. W tym czasie wystawiał swoje pejzaże na Salonach paryskich. Jego sukcesy były odnotowywane także w kraju.
Przez cały okres pobytu za granicą W. Brochocki utrzymywał ścisłe kontakty z krajem. W latach 1870-1921 wystawiał swoje obrazy w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, a od roku 1869 do 1888 w Towarzystwie Sztuk Pięknych w Krakowie. Jednocześnie jego dzieła były publikowane w formie reprodukcji drzeworytniczych na łamach najważniejszych polskich czasopism. Od 1873 roku współpracował z „Tygodnikiem Ilustrowanym”, od 1875 roku z „Kłosami”, od 1885 roku z „Biesiadą literacką”. Jego prace reprodukowano także na stronach „Wędrowca”, „Ogniska domowego” i warszawskiego „Świata”.
W 1888 roku W. Brochocki wrócił do Polski. NA stałe osiadł w Warszawie. W latach 1888-1890 pełnił m.in. funkcję członka Komitetu „Zachęty”. W 1921 roku brał udział w wystawie Warszawskiego Towarzystwa Artystycznego, wtedy też związał się z grupą artystyczną „Pro Arte”. Zaangażował się wówczas po stronie konserwatywnej krytyki nowych prądów w sztuce polskiej podpisując się m.in. pod głośnym protestem artystów przeciw wystawie Formistów w warszawskiej „Zachęcie”.
Po powrocie do Polski wiele podróżował po kraju. Odwiedzał rodzinny Włocławek, podróżował na Litwę i Podole. Ulubionym miejscem jego pobytów było Podlasie, a szczególnie okolice Międzyrzeca i Izbicy nad Bugiem. Pejzaże inspirowane tymi podróżami prezentował do śmierci na dorocznych wystawach w „Zachęcie”. W twórczości Brochockiego dominuje nastrojowy pejzaż ze sztafażem. Niekiedy sceny odgrywają istotną rolę, ale zawsze są harmonijnie wtopione w krajobraz i nigdy nad nim nie dominują. Brochocki był nie tylko malarzem polskiego pejzażu, ale także sumiennym ilustratorem widoków miast, miasteczek, a także znajdujących się w nich zabytków architektury. Jego szkice były wykorzystywane przez blisko pół wieku jako ilustracje w najważniejszych polskich czasopismach. Wszystkie dzieła artysty mają w sobie duży ładunek sentymentalnej nastrojowości, która była tak charakterystyczna dla malarstwa „monachijczyków”.
W. Brochocki zmarł 13 października 1923 roku w Warszawie.
Źródło: „Walery Brochocki – malarz, ilustrator”, autor Piotr Nowakowski, MZKiD we Włocławku, 2004 r.

