Wyzwolenie Włocławka 1945?
20 stycznia 2006 roku KNH wzięło udział w sesji naukowej „Wyzwolenie Włocławka 1945”, która odbyła się w Collegium Novum Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej we Włocławku. Sesję zorganizowała Sekcja Nauk Humanistycznych Włocławskiego Towarzystwa Naukowego, Wydział Humanistyczny WSHE oraz Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział we Włocławku. W ramach sesji mgr Łukasz Daniewski przedstawił referat „Ewakuacja administracji i niemieckiej ludności cywilnej z Włocławka w świetle niemieckich dokumentów i relacji polskich świadków” gdzie zaprezentowano dotychczas mało znane dokumenty oraz wykorzystano wspomnienia Włocławian. Drugi referat dr Bogdana Ziółkowskiego pracownika naukowego WSHE „Konspiracja przełomu 1944/1945” dotyczył struktur Polskiego Państwa Podziemnego i jego działań na obszarze ziem polskich wcielonych do Rzeszy w tym przede wszystkim Włocławka [Leslau]. Doktor Ziółkowski podkreślił, m.in. iż celem działalności konspiracyjnej na terytorium wcielonym do Niemiec była przede wszystkim praca wywiadowcza i propagandowa nie zaś walka zbrojna. W 1945 roku po doświadczeniach jakie miała Armia Krajowa na wschód od Wisły, na Kresach Wschodnich po dramacie Powstania Warszawskiego, dotyczących „współpracy” z Sowietami nie planowano już żadnych działań zaczepnych wobec wojsk niemieckich. Po wysłuchaniu referatów odbyła się dyskusja, w której głos zabrali, m.in. dr Rejmanowski, który wyzwolenie Włocławka przeżył w naszym mieście, wspominał wysadzenie mostu na Wiśle, spotkanie pierwszego patrolu polskiego. J Ziółkowski opowiadał o wydarzeniach na Cmentarzu Komunalnym, przypomniano losy mieszkańców Grzywna spacyfikowanych przez Niemców w 1939r. których pamięć uczczono wystawieniem obelisku z tablicą na terenie Zespołu Szkół Samochodowych. Sformułowano kilka wniosków pod adresem organizatorów i środowiska historyków,m.in., aby opracować dzieje Grzywna ze względu na strukturę społeczną oraz opublikować wspomnienia, relacje osób, które były świadkami wycofania się Niemców z Włocławka i wkroczenia wojsk sowieckich oraz pierwszych miesięcy po wyzwoleniu.
Wciąż powraca pytanie o datę 20 stycznia. W świetle dokumentów i relacji świadków opuszczone przez wojska niemieckie miasto, zajęły bez walki sowieckie czołówki pancerne w ramach ofensywy styczniowej, która miała doprowadzić Armię Czerwoną nad Bałtyk i przyczółki nad Odrą, w maju zaś do Berlina. Radość Włocławian, Polaków, Europejczyków z wyzwolenia była prawdziwa i spontaniczna, że pobity okrutny okupant hitlerowski uciekł. W tej części starego kontynentu, która w udziale przypaść miała Stalinowi niewielu ludzi miało świadomość, że jakiś tam 20 stycznia, że 8 maja to nie żadne wyzwolenie tylko początek sowieckiej okupacji. To, że utraciliśmy szansę na rozwój gospodarczy, na demokrację, na suwerenność, że po walcu hitlerowskim przetoczył się po nas walec sowiecki, kształtując nowy typ człowieka [homo sovieticus], zdecydowano ponad naszymi głowami w Teheranie i Jałcie. To, że byliśmy czwartą siłą militarną w koalicji antyhitlerowskiej i walczyliśmy od pierwszego dnia wojny, w zderzeniu z polityką mocarstw, z bezwzględnością Stalina nie miało żadnego znaczenia. Bilans to zapaść cywilizacyjna Polski, ogromne zadłużenie państwa i dramat wielu Polaków związany z obecną egzystencją. To Polska, która po 16 latach przemian wciąż jest krajem wymagającym troski, wyrzeczeń i przede wszystkim uczciwości. Tak wiec odpowiedzią na pytanie o datę 20 stycznia jest ocena dziejów ojczystych w latach 1945/1989.
Czym była Rzeczpospolita Ludowa? Czy formą obcych rządów nad Polską, czy państwowością własną, tyle że niesuwerenną? Czym był u nas ustrój nazywany do niedawna socjalizmem realnym: przeszczepem sowieckich wzorów czy skutkiem walk społecznych toczonych na rodzimym gruncie? Czy bez wszechstronnego wsparcia ze strony ZSRR możliwe byłoby przejecie władzy przez komunistów? Odpowiedz na te oraz inne pytania znajdzie czytelnik w opracowaniu pod redakcją Andrzeja Ajnenkiela „Wojna domowa czy nowa okupacja? Polska po roku 1944” wydanym przez Ossolineum w 1998r.
Prezydent Łotwy Varia Vike-Freiberga, gdy otrzymała zaproszenie do Moskwy na uroczystości 60 rocznicy zakończenia II wojny światowej odpowiedziała: „Dla nas to nie było żadne wyzwolenie, tylko początek sowieckiej okupacji”.
Norman Davies w nowej poszerzonej wersji „Bożego igrzyska”, która ukaże się w 2006 r., gdzie dopisał nowe rozdziały, obejmujące okres od powstania Solidarności do dziś, zachęca nas do ponownego przyjrzenia się własnej historii [postscriptum]. Jestem zdania, że lektura tych oraz innych opracowań pozwoli na rzetelną ocenę najnowszej historii Polski.
Dariusz Koziński opiekun KNH





