Społeczeństwo polskie w okresie Powstania Listopadowego – wojny polsko-rosyjskiej 1830 – 1831 roku miało ogromną i najzupełniej realną szansę samodzielnego uzyskania pełnej niepodległości. Posiadanie własnej wyszkolonej armii, zasilonej poważnymi rezerwami, przy błędach popełnionych przez dowództwo rosyjskie, pozwalało na prowadzenie walki, o której losach nie decydowała bynajmniej faktyczna dysproporcja sił między Polską a Rosją.
Była szansa na rozbicie interwencyjnej armii rosyjskiej feldmarszałka Dybicza, która wkroczyła w lutym 1831 roku do Królestwa Polskiego, wcześniej jednak należało zniszczyć gwardię Konstantego, jego zaś samego aresztować i trzymać w charakterze zakładnika oraz zdecydowanie realizować w kraju zbrojenia – rozbudować armię i stworzyć przemysł zbrojeniowy. Zwycięstwo militarne Polaków zmieniłoby stanowisko mocarstw w sprawie polskiej i zmusiłoby Rosję do szukania politycznego sposobu rozwiązania ”kryzysu polskiego”. Byłaby więc szansa na pozostawienie konstytucyjnego charakteru Królestwa Polskiego, a nawet jego niezależność w sojuszu z Rosją i rozszerzenie terytorialne.
Była amunicja, była broń, żołnierz bił się doskonale, były zwycięskie bitwy. Nie starczyło ducha i chęci dowódcom i politykom. Zabrakło wodza i polityka na miarę tej ogromnej szansy jaką wówczas mieliśmy, szansy na niepodległość.
Generalna bitwa pod Grochowem (25 lutego 1831 r.) załamała ofensywę wojsk rosyjskich na Warszawę, została zrealizowana w stylu napoleońskim i zepchnęła Rosjan do obrony.
Polecamy:
1/ Jerzy Łojek, Szanse Powstania Listopadowego. Rozważania historyczne.
2/ Wacław Tokarz, Wojna polsko-rosyjska 1830 i 1831.
3/ Aleksander Puzyrewski, Wojna polsko-ruska 1831 roku.
4/ Władysław Zajewski, Powstanie Listopadowe. Polityka-Wojna-Dyplomacja.