Sierpień 1980 – sierpień 2010 NSZZ ”Solidarność”
Dokładnie 30 lat temu reżim komunistyczny pod naciskiem fali strajków rozlewającej się po kraju został zmuszony do wyrażenia zgody na utworzenie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego SOLIDARNOŚĆ. Koło Naukowe Historyków zorganizowało w szkole wystawę rocznicową pt. „30. rocznica wydarzeń sierpniowych”.
Sierpień 1980 roku to początek polskiej drogi do demokracji i suwerenności. Formalnie powstał niezależny związek zawodowy, faktycznie narodził się wielki, patriotyczny ruch społeczno-polityczny zrzeszający 10 milionów Polaków, który był wyrazem sprzeciwu społeczeństwa wobec dyktatury komunistycznej narzuconej nam w Teheranie i Jałcie.
1. VIII 1980 – narodziny NSZZ SOLIDARNOŚCI.
2. 13 XII 1981 – wprowadzenie stanu wojennego i koniec dialogu władzy komunistycznej [PZPR – generał W. Jaruzelski] z narodem. Realizacja przez reżim autorytarny z góry przyjętego scenariusza likwidacji wolnego związku zawodowego. Okres od sierpnia 1980 r. do grudnia 1981 r. to czas rozbijania i inwigilacji struktur związkowych oraz szukania pretekstu i alibi dla wprowadzenia stanu wojennego, m.in. szantażując perspektywą interwencji wojsk radzieckich – Układu Warszawskiego. 13 grudnia to internowanie kilku tysięcy działaczy związkowych i opozycyjnych, to dramat zamordowanych górników kopalni ”Wujek”.
3. 1981/1989 – okres represji, permanentnego kryzysu gospodarczego, zapaści cywilizacyjnej i emigracja około dwóch milionów Polaków z kraju. To czasy więźniów politycznych, zamordowanie księdza Jerzego Popiełuszki i całkowitej izolacji Polski na arenie międzynarodowej.
4. 1989 – porozumienie między władzami PZPR a częścią opozycji, tzw. ”okrągły stół” i dezintegracja obozu komunistycznego. Początek III RP [przypis].
5. 1989/1993 – odzyskanie przez Polskę suwerenności:
a/ 1989 – powołanie rządu Tadeusza Mazowieckiego,
b/ 1990/1991 – demokratyczne wybory prezydenckie [Lech Wałęsa] i parlamentarne –
koniec sejmu kontraktowego,
c/ 1992/1993 – wyprowadzenie wojsk rosyjskich z Polski.
6. 1999 – Polska w NATO.
7. 2004 – Polska w Unii Europejskiej.
8. 1989/2010 – transformacja ustrojowa i przemiany społeczne.
9. 2010 – bilans przemian i perspektywy.
Przypis: Kompromis ”okrągłostołowy” i ”podzielenie” się władzą, z przerzuceniem odpowiedzialności za losy kraju na opozycję, której zabrakło cierpliwości [komunizm wkrótce upadł], było zręcznym posunięciem ”elity” komunistycznej powiązanej, czy może ”inspirowanej” przez służby. Czesław Bielecki legenda opozycji antykomunistycznej określił to bardzo dosadnie: ”kolejka impotentów ubiegających się o wstęp do burdelu”. Faktem jest, iż wykształcone elity opozycyjne poruszały się dość nieporadnie w kwestii rządzenia państwem i dalszej ”walki” celem wyeliminowania tych elementów kompromisu, które chroniły i dawały kontrolę komunistom nad znacznymi i newralgicznymi obszarami państwa, w sytuacji już zmienionej. Pozwolono na uwłaszczenie się nomenklaturze komunistycznej na majątku narodowym, w którym to procederze uczestniczyły ”nowe elity”. ”Gruba czerwona krecha” roztoczyła parasol ochronny i nie rozliczono zbrodni reżimu komunistycznego, nie przeprowadzono dekomunizacji kraju i nie zlikwidowano [wyzerowano] SB i służb wojskowych. Polska zmieniała się i zmierzała we właściwym kierunku, oczywiście mogliśmy zrobić to lepiej, szybciej i przede wszystkim sprawiedliwiej.
W sprawie oceny kompromisu politycznego z 1989 r. można oczywiście postawić pytanie: jeżeli nie oni to kto, jeżeli nie wówczas to kiedy? Próba odpowiedzi to już właściwie historia alternatywna i jeżeli odrzucimy spiskową teorię dziejów ocena 20 lat drugiej niepodległości z perspektywy osiągnięć jest niewątpliwie pozytywna. Ocena ta nie może jednak przesłonić negatywnych zjawisk, które wystąpiły, na przykład:
1/ Po raz drugi w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, od czasów Manifestu PKWN dokonała się w majestacie prawa masowa grabież, zawłaszczenie majątku narodowego w postaci uwłaszczenia, prywatyzacji, różnych przekształceń prawnych, itd., gdzie tak nieliczni wzbogacili się materialnie kosztem tak wielu.
2/ Wpływu różnych służb specjalnych, które za kulisami sceny politycznej pociągając za sznureczki uruchamiały marionetki, markietanki, kukiełki i różne pacynki , które do dziś chodzą z wysoko podniesioną głową, często w świetle jupiterów. Ludzie ci często byli, może i są wysokimi urzędnikami państwa, politykami, ministrami, wiceministrami, prezesami spółek skarbu państwa, nawet ubiegali się o urząd Prezydenta RP. Sprawiedliwość nie oznacza zemsty, a wykorzystanie tego typu ludzi, którzy z różnych względów zbłądzili było i jest jak najbardziej zasadne, co najwyżej w charakterze doradców merytorycznych.
3/ Nie ukarano, nie rozliczono zbrodni reżimu komunistycznego i nie zneutralizowano wpływu ludzi dawnego aparatu władzy na politykę III RP poprzez odsunięcie ich od wysokich funkcji kierowniczych na okres 10-15 lat, żeby ochłonęli i utwierdzili się w swoich nowych socjaldemokratycznych poglądach.
4/ Zawłaszczenie państwa i spółek skarbu państwa oraz samorządowych, które stały się ”łupem” politycznym, beneficjum dobrze zasłużonych przez partie. W czasach PRL-u obowiązywał ten sam mechanizm, z tą tylko różnicą, iż dotyczył członków jednej partii, która określiła się jako siła przewodnia narodu. Zawodowy korpus urzędniczy, prywatyzacja spółek pod warunkiem, że pieniądze trafią na rachunek państwa z przeznaczeniem na konkretny cel społeczny to sposób na likwidację tych szkodliwych społecznie zjawisk.
