Zastanawiałem się z młodzieżą Koła Naukowego Historyków Zespołu Szkół Samochodowych (www.knh.wwi.pl), co należałoby zrobić żeby poprawić wizerunek naszego miasta. Wszystkie nasze spostrzeżenia i oceny, jak przystało na historyków, skoncentrowały się na historycznej części Włocławka, która wymaga szybkich i zdecydowanych działań. Jesień to czas, który generalnie skłania do refleksji, zwłaszcza gdy jest to jesień ubogacona wyborami samorządowymi.
Sercem każdego miasta jest starówka, która określa historyczne korzenie i stanowi o jego klimacie. Włocławskie Stare Miasto zachowało w zasadzie niezmienioną siatkę ulic od czasów średniowiecza, w obrębie której znajduje się XIX i XX-wieczna zabudowa oraz budowle sakralne pamiętające czasy II lokacji miasta. Stare Miasto i Śródmieście, czyli historyczna część Włocławka wymaga pilnie renowacji. Program rewitalizacji zapowiadany od kilku lat rozwiązałby zarówno problem społeczny jak i zdewastowanych budynków. Program ten przyczyniłby się również do przekształcenia historycznej części miasta w tętniące życiem centrum. Włocławek, który wyraźnie „odwrócił” się od Wisły, nad którą powstał jako osada, rozwinął jako gród książęcy, o czym informuje Gall Anonim, i trwał jako miasto biskupie, ma szansę ponownego „otwarcia” się ku rzece. Plany budowy przystani nad Wisłą u ujścia Zgłowiączki, przycumowanie przy bulwarach holownika „Lubecki” oraz dokończenie promenady nad Wisłą to fragment działań związanych z powrotem Włocławka do historycznych korzeni. W mieście naszym z czasów dawnej świetności zachowały się tylko budowle sakralne, ze świeckich zaś tylko trzy kamienice. Dwie z nich stanowią ozdobę Starego Rynku, którego dominantą jest późnogotycka fara. Trzecia kamienica przy ulicy Gdańskiej pochodzi z połowy XVII wieku, to dawna kanonia. Kamienica ta po zabiegach renowacyjnych odzyskawszy stylowy charakter stałaby się ozdobą ulicy Gdańskiej łączącej katedrę z Pałacem Biskupim.
Wykorzystując siatkę ulic dawnego średniowiecznego miasta i rozwijając tam budownictwo mieszkaniowe na obszarze pustych parceli, których przybywa, stawiając stylowe kamienice, powstałaby zwarta zabudowa typowa dla Starego Miasta, która pozytywnie wpływa na mieszkańców. Stary Rynek jako najstarsza część miasta lokowanego po raz drugi w 1339 roku przez biskupa Macieja z Gołańczy na prawie chełmińskim tworzy dzisiaj duży prostokątny plac otwarty ku Wiśle. Stary Rynek oszpecony blokiem (pierzeja zachodnia), jest zbyt rozległy ze względu na skromną liczbę zlokalizowanych tam obiektów zabytkowych. Należałoby zatem przywrócić historyczny kształt Rynku, który zmienili hitlerowcy w wyniku wyburzenia w 1940 roku północnej pierzei, przy której znajdowały się najbardziej okazałe, reprezentacyjne kamienice. Rekonstrukcja kamieniczek północnej pierzei podzieli Stary Rynek na dwie części. Ta część Rynku od strony Wisły z farą nabrałaby bardziej kameralnego charakteru, z podkreśleniem funkcji sakralnej. Drugą część otwartą w stronę ulicy 3 Maja z odtworzeniem naturalnej pochyłości terenu (likwidacja tarasu), możnaby wzbogacić poprzez rekonstrukcję ratusza, który tam się znajdował i został ostatecznie rozebrany w 1872 roku. Zrekonstruowany ratusz w oparciu o zachowane materiały ikonograficzne mógłby stać się siedzibą Muzeum Sztuki Współczesnej lub 14 Pułku Piechoty, Pułku Ziemi Włocławskiej i Roku 1920. Poczynione rekonstrukcje w obrębie Starego Rynku nie przesłoniłyby panoramy Wzgórza Szpetalnego oraz widoku na górną część wieży zwieńczoną barokowym hełmem i sygnaturkę Kościoła św. Jana. Na obszarze obu części Starego Rynku oraz sporej części Starego Miasta należałoby zlikwidować podział na jezdnie i chodniki, a cały obszar wyłożyć kostką granitową. Zagospodarowanie rozległego placu przy moście im. Marszałka Rydza Śmigłego, w mojej ocenie, jest niezwykle trudne właśnie ze względu na most.
Tylko tu istnieje taka przestrzeń, gdzie można zaznaczyć kontury romańskiej katedry w postaci ułożenia fundamentów z ciosów granitowych i na tym właśnie obszarze, który wytyczają ulice Gdańska, Bednarska i Zamcza fundowana była pierwsza kamienna katedra przez biskupa Michała około 1250 roku. Podobne rozwiązanie widziałem w Lublinie na Starym Mieście, które dotyczy miejsca po rozebranej farze. Pomysłem alternatywnym mógłby być skwer z centralnie usytuowaną dużą fontanną oświetloną w nocy. Gdzieś niedaleko przy promenadzie (bulwary) mógłby stanąć pomnik księcia Wodzisława, legendarnego założyciela grodu. W Poznaniu, który jest zasobny w zabytki zrekonstruowano na Starym Rynku budynek Wagi, planuje się również rekonstrukcję zamku piastowskiego króla Przemysła II. W Bydgoszczy, która nie posiada tej klasy zabytków, co Włocławek, podjęto prace archeologiczne w obrębie Starego Rynku i planowana jest rekonstrukcja zachodniej pierzei, którą wyburzyli Niemcy na początku II wojny światowej. Ponadto bydgoszczanie na Starym Mieście ufundowali pomnik króla Kazimierza Wielkiego, który nadał prawa miejskie Bydgoszczy. Włocławianie w podobnej sprawie mieliby pewien kłopot, ponieważ musielibyśmy uhonorować Kazimierza I księcia kujawsko-łęczyckiego i biskupa Macieja z Gołańczy, dlatego też propozycja pomnika księcia Wodzisława wydaje się optymalnym rozwiązaniem.
Rekonstrukcja historycznej substancji miasta, renowacja obiektów zabytkowych oraz budownictwo plombowe o charakterze stylowych kamienic w ramach średniowiecznej siatki ulic, uczyni Stare Miasto we Włocławku miejscem atrakcyjnym z widokiem na Wisłę i panoramą Wzgórza Szpetalnego. Zadania te należy zrealizować angażując środki unijne, gdzie są pieniądze na renowację zabytków i na rewitalizację całych dzielnic, wystarczy tylko po nie sięgnąć. Zdajemy sobie sprawę, iż program rewitalizacji Starego Miasta i Śródmieścia to przysłowiowa stajnia Augiasza, że trzeba wyjaśnić stosunki własnościowe parceli, kamienic, kwestię roszczeń Gminy Żydowskiej, pauperyzacji mieszkańców, ale dalsze zwlekanie nie rozwiąże problemu, wszystkim zaś marzy się piękny Włocławek.
Dariusz Koziński opiekun KNH
Życie Włocławka 12/2006
Urocze zakątki Starego Miasta, gdzie uliczki stromo opadają ku Wiśle, w tle panorama Wzgórza Szpetalnego oraz Stary Rynek położony bezpośrednio nad Wisłą.





