Wycieczka do Warszawy-Powązki

Zespół zabytkowych cmentarzy wyznaniowych na Powązkach.

W sobotę 26 września o godzinie 11.10, a więc zgodnie z rozkładem jazdy wysiedliśmy na Dworcu Centralnym w Warszawie. Dworzec Centralny wybudowany w latach 70-tych był jedną z najważniejszych-wizerunkowych inwestycji w Polsce, w dekadzie rządów Edwarda Gierka. Dzisiaj na dworcu trwają intensywne prace dotyczące modernizacji wnętrza, nadania mu nowoczesnego charakteru i stworzenia nowej, funkcjonalnej przestrzeni.

W kraju większość dworców kolejowych wymaga remontu i modernizacji, niektóre z nich nadają się tylko do wyburzenia. W naszym regionie Bydgoszcz za ogromne pieniądze od podstaw stawia nowoczesny dworzec, Toruń zaś realizuje gruntowny remont zabytkowego dworca i całej infrastruktury w jego okolicach. Najwyższy już czas zająć się także dworcem PKP/PKS we Włocławku! Wyremontowane i zabytkowe dworce, na przykład w Tarnowie, Przemyślu, Wrocławiu swoim blaskiem i pełnymi przepychu pałacowymi wnętrzami kreują pozytywny wizerunek tych miast i PKP.

Z Dworca Centralnego Alejami Jana Pawła II ruszyliśmy do celu naszej wycieczki – Zespołu zabytkowego cmentarza na Powązkach: historia, architektura i sztuka narodowej nekropolii oraz historia Polski – biogramy. Idąc Alejami z prawej strony wyłania się potężna, ceglana bryła Hali Mirowskiej wybudowanej w latach 1899-1901. Hale Mirowskie do 1944 roku były największym pawilonem handlowym w stolicy. W okolicach ulicy Dzielnej zatrzymaliśmy się przy Muzeum Więzienia Pawiak Oddziału Muzeum Niepodległości. Pawiak był niegdyś carskim więzieniem. Ponurą sławę zdobył jednak dopiero w latach okupacji, kiedy Niemcy więzili tu Polaków i Żydów.

Przed budynkiem i murem znajduje się pomnik wykonany z brązu w formie uschniętego drzewa obitego żałobnymi klepsydrami. W drodze na Powązki, mijając ulicę Mordechaja Anielewicza [1917-1943] komendanta Żydowskiej Organizacji Bojowej, skierowaliśmy się na Umschlagplatz, czyli miejsce z którego Niemcy wywozili Żydów z getta do obozów koncentracyjnych. Przez Umschlagplatz [rampa i bocznice kolejowe] przeszło 300 tysięcy osób, wśród nich Janusz Korczak z grupą dzieci z sierocińca. Umschlagplatz i Pomnik tam postawiony jest integralną częścią Traktu Męczeństwa i Walki Żydów. W okolicach placu zaznaczona jest linia gdzie stał mur, który oddzielał getto od ”aryjskiej” części miasta.

Niedaleko też znajduje się Pomnik upamiętniający bohaterski czyn żołnierzy Zgrupowania ”Radosław”, którzy tam właśnie z bronią w ręku przebili się z Żoliborza na Stare Miasto. Zwiedzanie Zabytkowego zespołu cmentarza na Powązkach zaczęliśmy od Cmentarza Wojskowego, gdzie w pełni możemy zrozumieć jak bardzo powikłana jest polska historia, którą reprezentują różne nurty narracji historycznej.
”To nie jedyny paradoks związany z naszą narodową nekropolią, gdzie obok powstańców styczniowych i warszawskich pozostaną już na wieczny spoczynek doczesne szczątki np. Bolesława Bieruta, który jako komunistyczny prezydent PRL nie skorzystał z prawa łaski wobec skazanego na śmierć generała Fieldorfa ”Nila”, wrzuconego do dołu w kwaterze ”Ł”.

Na tym samym cmentarzu spoczywają ofiary i kaci. Odpowiedzialność prawna i moralna w jednakowym stopniu dotyczy zleceniodawców, jak i wykonawców zbrodni komunistycznych: Bierut, generałowie, oficerowie i podoficerowie UB i WSI.

Bierut nie skorzystał z prawa łaski w wielu innych sprawach, w których stracono bohaterów np. rotmistrza Witolda Pileckiego. Kolejny paradoks, który dotyczy już autorytarnej historii PRL-u: w kwaterze Ludowego Wojska Polskiego spoczywa generał Wojciech Jaruzelski niedaleko zaś ikona opozycji antykomunistycznej Jacek Kuroń. W kwaterze ”Ł” zwanej potocznie ”Łączką” do 1956 roku chowano potajemnie rozstrzeliwanych w więzieniu na Rakowieckiej ”wrogów władzy ludowej” – Żołnierzy Wyklętych.

Prace poszukiwawczo-ekshumacyjne prowadzone przez IPN na Łączce i w innych miejscach kraju poświęcone są ofiarom totalitarnego reżimu komunistycznego. Ustalenie miejsca pochówku, identyfikacja odnalezionych szczątków [badania DNA] i zorganizowanie zamordowanym patriotom godnego pochówku, o to upomina się wolna i demokratyczna ojczyzna i rodziny ofiar czerwonego terroru. Dzień po naszej wizycie w stolicy na Powązkach 27 września 2015 roku na Cmentarzu Wojskowym odbyła się uroczystość odsłonięcia Panteonu-Mauzoleum i złożenia 35 trumien ze szczątkami Żołnierzy Niezłomnych, którzy zostali ekshumowani na ”Łączce” i zidentyfikowani.

Wśród 40 zidentyfikowanych ofiar jest legenda zbrojnego antykomunistycznego podziemia major Zygmunt Szendzielarz ”Łupaszko” zamordowany przez UB na Rakowieckiej w 1951 roku strzałem w tył głowy.
Generał Mikołaj Bołtuć dowódca GO Wschód Armii Pomorze w skład której wchodził włocławski 14 pułk piechoty, Józef Oleksy, Julian Marchlewski, Marek Kotański, profesor Geremek, olimpijczycy Komar i Ślusarski, Osóbka-Morawski, Władysław Szpilman, Ochab, generał Taczanowski, M.F. Rakowski, Adam Hanuszkiewicz, filozof Leszek Kołakowski…

Stare Powązki to najstarszy i najpiękniejszy z istniejących dziś cmentarzy warszawskich i w kraju. Założony w 1790 roku, dwa lata później Domenico Merlini wybudował katakumby, w których spoczął, m.in. prymas Michał Poniatowski, a spośród ostatnio zmarłych luminarzy polskiej kultury np.: Czesław Niemen, Aleksander Bardini, pisarz Iredyński, fotograf Hartwig. Stare Powązki to niewyobrażalne bogactwo form architektury cmentarnej reprezentującej różne style w sztuce. Fenomenalne przykłady rzeźby figuralnej i metaloplastyki, a także dowód jak genialnie można zastosować żeliwo zaczynając od drobnego detalu dekoracyjnego, a kończąc na monumentalnych pomnikach nagrobnych w formie neogotyckich iglic [grobowiec Lilpopów], kaplic [Braeuningów].

Cudem możemy nazwać fakt, że Stare Powązki i kościół Wizytek przetrwały wojenną pożogę. Podobnym cudem było ocalenie kościoła św. Mikołaja w Gdańsku. Obydwa te miasta i Wrocław, trzecie spośród wielkich polskich miast w obecnych granicach ostatnia wojna obróciła w perzynę. Przy ulicy Powązkowskiej mogliśmy podziwiać kościół pw. św. Karola Boromeusza i najbardziej reprezentacyjną bramę cmentarną św. Honoraty. Kaplica Leopolda Kronenberga, grób Mirona Białoszewskiego, Gustawa Holoubka, Hanki Bielickiej, Bolesława Prusa, Zbigniewa Herberta, Władysława Reymonta, Sapiehów, grobowiec Lusi Raciborskiej…

Te nieliczne wymienione w tekście nazwiska osób spośród tysięcy, które spoczywają na Powązkach uświadamiają nam rangę i potencjał stolicy kraju. Ludzie kultury, pisarze, poeci, artyści, sportowcy, dziennikarze, duchowieństwo, politycy różnych opcji i orientacji, dowódcy, oficerowie i całe kwatery żołnierzy różnych wojen i powstań, działacze społeczni i gospodarczy, urzędnicy, nauczyciele, lekarze, prawnicy to oni tworzyli historię naszego kraju.