Ulica 3 Maja

      Przeglądając na Facebook`u nowości zamieszczone w grupie „Włocławek jaki pamiętamy” zobaczyłem zdjęcie autorstwa Dariusza Gutowskiego, podpisane: „Ulica 3-go maja na moim zdjęciu z 27 marca 2007”.

      Zdjęcie pokazuje istotę problemu: albo uratujemy kamienice Śródmieścia, które odzwierciedlają historię miasta i piękno architektury z XIX i I połowy XX wieku, albo zostaną nam tylko blokowiska, jako smutne dziedzictwo czasów PRL-u, czyli miasto bez architektonicznej tożsamości. Pod zdjęciem widniał komentarz: „Przypomina trochę fragment ulicy Piotrkowskiej w Łodzi”. Słowo trochę wyjaśnia ogromną różnicę. Włocławek był trzecim miastem pod względem liczby mieszkańców i produkcji przemysłowej w Kongresówce, po Warszawie i Łodzi, musimy jednak pamiętać, iż architektura naszego miasta nie była adekwatna do jego potencjału (artykuł na stronie KNH „Drewniany Włocławek”). Włocławek w XIX wieku był podobny do kosmopolitycznej Łodzi, tylko oczywiście inna skala i u nas przemysł był bardziej zróżnicowany. Zabudowa Śródmieścia, szczególnie ulic 3 Maja i Kościuszki to dawne ścisłe centrum miasta ukazujące dwa kierunki jego rozwoju: Wisłę i linię kolejową. Piękna i często reprezentacyjna architektura tych ulic, szczególnie ulicy Kościuszki i kilka jeszcze kamienic, na przykład na ulicy Piekarskiej urodą i klimatem przypomina rzeczywiście ulicę Piotrkowską w Łodzi, której kamienice wyglądają jak pałace. Skromne fragmenty takiej wspaniałej, a może jeszcze bogatszej formą i detalem, piękniejszej architektury mieszczańskiej z przełomu XIX i XX wieku zachowały się w Warszawie, na przykład przy ul. Marszałkowskiej i ul. Foksal. W naszym regionie taką mieszczańską architekturę reprezentuje Bydgoskie Przedmieście w Toruniu oraz ulica Gdańska w Bydgoszczy. Zarówno Toruń jak i Bydgoszcz doceniają u siebie to architektoniczne dziedzictwo i nie żałują środków ani starań na jego odnowienie, dotyczy to także dworców kolejowych jako wizytówek miasta. Chodzi o to, aby przezwyciężyć partykularyzm Torunia i Bydgoszczy i pozyskać środki finansowe.

     Jak sprawią się władze samorządowe Włocławka w kolejnym „rozdaniu”? Nie chodzi o to, aby remontować rudery tylko trzeba odnawiać kamienice reprezentujące walory architektoniczne i wznosić piękne budynki na obszarze miasta, szczególnie w Śródmieściu i na Starym Mieście. Należy działać zdecydowanie i skutecznie. Mamy już opracowany i przyjęty przez Radę Miasta Projekt GPR.