Kpt. 14 PP J. Koziński

Kapitan 14 Pułku Piechoty, ppłk pożarnictwa i działacz społeczny Józef Koziński (biogram)

W 2001 roku staraniem Włocławskiego Towarzystwa Naukowego wydano piękny album zatytułowany ”Włocławski Cmentarz”, opracowany przez Tomasza Wąsika pracownika naukowego Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej oraz Jana Sieraczkiewicza. Ówczesny sekretarz Włocławskiego Towarzystwa Naukowego dr Stanisław Kunikowski w słowach od wydawcy napisał m.in.”Album przypomina postacie włocławian, prezentując nagrobki, pod którymi spoczywają”. Czym są cmentarze w zbiorowej pamięci każdej społeczności i jakie jest ich znaczenie jako pomostu łączącego przeszłość z teraźniejszością w niezwykle pięknych słowach na kartach tego albumu wyrazili ksiądz Biskup Bronisław Dembowski oraz ówczesny Prezydent Miasta Włocławek Stanisław Wawrzonkoski. Album ma charakter opracowania monograficznego we wstępie przedstawiona jest historia włocławskiego cmentarza, dalej są fotografie, które ukazują piękno zaklęte w kamieniach, skrywających historię ludzi, którzy od ponad stulecia, kształtowali oblicza naszego miasta. Na stronie 31. albumu jest fotografia przedstawiająca grobowiec rodziny Kozińskich, w którym spoczywają: Anna Kozińska – nauczycielka, harcerka, która w czasie okupacji w Czerniewicach prowadziła tajne nauczanie, Józef Koziński – kapitan 14pp, uczestnik wojny 1920 roku i kampanii wrześniowej, działacz społeczny oraz Jerzy Koziński – kapitan pożarnictwa. W grobowcu spoczywają ludzie, którzy służąc Rzeczypospolitej, zawsze służyli narodowi polskiemu, pracowali dla Włocławka. Szczególnie zainteresowała mnie postać Józefa Kozińskiego, która w mojej ocenie jest przykładem i wzorem postawy obywatelskiej, zawodowej, którego pasja społecznikowska kształtowała historię miasta. Sylwetkę Józefa Kozińskiego przedstawię w formie biogramu. W pierwszej części opiszę działalność zawodową Kozińskiego, w drugiej zaś społecznikowską.

Kapitan Józef Koziński urodził się 12 lutego 1902 roku w Sieradzu. Pochodził z rodziny, która po upadku Powstania Styczniowego musiała opuścić Wołyń i osiedliła się w ziemi sieradzkiej. Ojciec Józefa, Władysław był rzemieślnikiem w Sieradzu, mistrzem zduńskim. W 1914 roku Koziński wstąpił do konspiracyjnego harcerstwa w Sieradzu. W 1918 roku ze swoją drużyną wspierając oddziały POW, brał udział w rozbrajaniu Niemców w powiecie sieradzkim, a szczególnie w Zduńskiej Woli, wystawiając posterunki na dworcu kolejowym, poczcie i magistracie. W tym rejonie Kongresówki harcerstwo współpracowało a nawet było podporządkowane Polskiej Organizacji Wojskowej. W 1917 roku Koziński udał się do Biura Werbunkowego Legionów w Sieradzu ale nie został przyjęty z powodu braku pełnoletności. Sytuacja powtórzyła się w 1919 roku w Krakowie gdy chciał wstąpić do WP. Za udział w pracy niepodległościowej Koziński otrzymał w 1939 roku Krzyż Niepodległości. Na przełomie maja i czerwca 1920 roku sytuacja w wojnie polsko-sowieckiej uległa radykalnej zmianie. W wyniku ofensywy Tuchaczewskiego na froncie północnym oraz działań armii konnej Budionnego na froncie południowym armie polskie zaczęły gwałtownie się cofać. Na południu oparł się nawale bolszewickiej Lwów na północy zaś Armia Czerwona niepowstrzymanie parła na Warszawę. Na apel Rady Obrony Państwa do armii wstąpiło ponad sto tysięcy ochotników głównie młodzieży gimnazjalnej, akademickiej i harcerskiej.

21 czerwca Koziński wraz z kolegami z Seminarium Nauczycielskiego w Łowiczu oraz profesorami przybył do Warszawy do punktu rekrutacji i otrzymał przydział do 201pp zwanego harcerskim lub warszawskim. 25 lipca pułk ruszył na front i miał walczyć w obronie Białegostoku, który wojska sowieckie zdążyły już zająć. 28 lipca 201pp przeszedł swój chrzest bojowy broniąc linii Narwi w okolicach miejscowości Łapy i Suraż. W 7 kompanii walczył Koziński dowodząc drużyną w okolicach miejscowości Łapy. Kompania z najwyższym trudem zdołała utrzymać linię obrony mimo kolejnych szarż kozackich. Na południu pod Surażem 8 kompania została niemal w całości wycięta przez kozaków. Po starciach nad Narwią pułk rozpoczął odwrót w kierunku Modlina, prowadząc ciągłe walki z nacierającym wrogiem. 13 sierpnia z pułków ochotniczych 201, 205, 202, 101 oraz kombinowanej artylerii utworzono dywizję ochotniczą pod dowództwem płk. Adama Koca, która wzięła udział w Bitwie Warszawskiej i Nad Niemnem. W ramach Bitwy Niemeńskiej Koziński wraz ze swoim 201pp uczestniczył w zajęciu Grodna 25 IX gdzie jego kompania nacierała na fort VII. Następnie ścigając pobitego wroga 28 IX zajęto Lidę. Na polecenie Piłsudskiego pułkownik Koc wydał rozkaz o przemianowaniu warszawskiego 201pp na 6pp wileńskiej, który oddał pod komendę gen. Żeligowskiemu. 8 X 1920 roku rozpoczął się „bunt” gen. Żeligowskiego, który na czele swych oddziałów zajął 9 X Wilno, witany entuzjastycznie przez jego mieszkańców. Następnie zajęto Troki Nowe i całą Wileńszczyznę proklamując powstanie Litwy Środkowej, która w 1922 r. dołączyła do Polski. Po zakończeniu walk na Litwie żołnierze nasi jako ochotnicy walczyli z bolszewikami na Łotwie umacniając jej niepodległość. Także Koziński jako żołnierz pociągu pancernego wziął udział w tych walkach. W połowie XII 1920 roku Koziński został zdemobilizowany i wrócił do szkoły do Seminarium Nauczycielskiego w Łowiczu. W sumie w walkach na froncie uczestniczył pół roku, od czerwca do grudnia 1920 roku, przeszedł cały szlak bojowy 201 pp. Za walki w 1920 roku Koziński został odznaczony Krzyżem Walecznych w 1922 roku w Łowiczu przez gen. J. Hallera, w późniejszym czasie Krzyżem Zasługi Wojsk Litwy Środkowej, Medalem Pamiątkowym Łotewskim. W 1925 roku ukończył Seminarium Nauczycielskie w Łowiczu i otrzymał świadectwo dojrzałości.

Kolejny etap życia Kozińskiego zmierzający w kierunku realizacji marzenia o zostaniu oficerem WP służby stałej to wstąpienie we IX 1925 roku do Szkoły Podchorążych Piechoty w Warszawie. We wspomnieniach Koziński napisał: ”W Szkole Podchorążych oprócz musztry, ćwiczeń artyleryjskich, obsługi sprzętu bojowego, konnej jazdy, którą najbardziej lubiłem, przywiązywano wielką wagę do wychowania sportowego. Będąc w Seminarium Nauczycielskim bardzo lubiłem ten przedmiot. W biegu na 100 m przez kilka lat byłem mistrzem w Łowiczu. Również w pływaniu na 100 m stylem dowolnym miałem mistrzostwo i w Szkole Podchorążych”. Na przełomie 1925 i 1926 roku narastał w kraju kryzys polityczny, który doprowadził do przewrotu majowego i przejęcia władzy przez marszałka Piłsudskiego. W walkach brał udział podchorąży Józef Koziński po stronie prezydenta Wojciechowskiego oraz rządu i to na pierwszej linii.

Koziński ukończył w czerwcu 1926 roku SP z wynikiem dobrym i został przyjęty do OSP. Oficerską Szkołę Piechoty [Ostrów Mazowiecka] ukończył w sierpniu 1928 roku uzyskując stopień podporucznika i przydział służbowy do 14pp we Włocławku. Przebieg służby wojskowej Kozińskiego w 14pp, udział w kursach specjalistycznych, dowódczych oraz szkoleniach, znalazł swoje odzwierciedlenie w kolejnych awansach zarówno w stopniach jak i stanowiskach. W latach 1928/1931 pełnił służbę jako d-ca plutonu strzeleckiego, następnie plutonu łączności. W latach 1931/1933 Koziński był Komendantem PW i WF na powiat i miasto Włocławek. PW nauczano w szkołach średnich, program przedmiotu i nadzór nad jego realizacją był przede wszystkim sprawą wojska. Dowódca 14pp mianował oficera koordynującego z tytułem komendanta obwodowego WF i PW. W okresie kampanii wrześniowej z młodzieży szkół średnich Włocławka zmobilizowano batalion PW. Bataliony PW obok batalionów ON stanowiły formację ówczesnych wojsk obrony terytorialnej. W latach 1933/1936 porucznik Koziński był kolejno dowódcą 8, następnie 2 kompanii strzeleckiej [III i I /14pp]. Kolejny awans i nowe obowiązki to lata 1936/1939 jako d-ca 2, następnie 3 kompanii KM i plutonu ppanc. Z dniem 5 IV 1939 roku aż do 19 IX 1939 roku kpt. Koziński był I adiutantem dowódcy pułku, czyli szefem sztabu.

Bardzo ważnym czynnikiem podnoszenia kwalifikacji zawodowych kadry oficerskiej był udział w kursach i szkoleniach specjalistycznych oraz dowódczych, najwyższym zaś etapem były studia w Wyższej Szkole Wojennej i uzyskanie statusu oficera dyplomowanego [sztabu generalnego]. Głównym ośrodkiem szkolenia oficerów piechoty było Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie, w którym przygotowywano oficerów na różne szczeble dowodzenia od kompanii do pułku włącznie. Szkolenie zawodowej kadry oficerskiej kontynuowano i uzupełniano w toku służby w pułku. Cykl szkoleniowy w 14pp dla oficerów, obejmował m.in. taktykę, terenoznawstwo, historię Polski, jazdę konną i kończył się pracą kontrolną. W okresie służby w 14pp Koziński ukończył 5 miesięczny kurs łączności w Zegrzu [1932/1933], następnie 5 miesięczny kurs d-ców kompanii w Rembertowie [1934] oraz w 1936 roku kurs ppanc. Podporucznik Koziński w 1931 roku awansował na porucznika, 19 marca 1937 roku uzyskał stopień kapitana.

W wojsku II RP zwracano szczególną uwagę na integrację oficerów, podoficerów i szeregowców. O powodzeniu tych działań decydowała kadra oficerska, ponieważ stanowiła rdzeń armii, pełniła główne funkcje w procesie dowodzenia, zarządzania i szkolenia. Tradycja była podstawą, na której kształtowała się jedność korpusu oficerskiego całego wojska. Historia pułku, święto pułkowe, odznaka, pierścień pamiątkowy oraz inne symbole pogłębiały i umacniały więzi między oficerami, integrowały pułk. Odznaki i pierścienia pamiątkowego nie otrzymywało się automatycznie, lecz po spełnieniu określonych warunków, które definiował statut. Podporucznik Koziński otrzymał pierścień pamiątkowy podczas święta pułkowego 15 maja 1929 roku wraz z legitymacja nr 38. Kapitan Józef Koziński był animatorem sportów wodnych we Włocławku. Pełniąc różne funkcje zawodowo i społecznie propagował pływanie, żeglarstwo i kajakarstwo. Był twórcą i organizatorem harcerstwa wodnego we Włocławku, szkolił instruktorów nauki pływania, organizował kursy pływania dla włocławian na jeziorze Czarnym gdzie z jego inicjatywy żołnierze pobudowali pływalnię. Był współzałożycielem i wiceprezesem Yacht Klubu Wojskowego, który był otwarty dla wszystkich włocławian, działał w klubie ”Cuiavia”, który został przemianowany w 1934 na Wojskowy Klub Sportowy. Sam czynnie uprawiał sport: brał udział w spływach kajakarskich, żeglował, był posiadaczem niewielkiego jachtu, brał udział w zawodach sportowych, np. zajął I miejsce w biegu na 100 m. w zawodach z okazji 10- lecia pułku, w zawodach w Poznaniu o mistrzostwo wojska w 1938 roku, zajął II miejsce w pływaniu na dystansie 50 m. w ubraniu.

W kwietniu 1939 roku Hitler wypowiedział Polsce pakt o nieagresji, w maju miało miejsce słynne przemówienie ministra Becka w sejmie, gdzie ostatecznie załamała się koncepcja utrzymania równej odległości od Berlina i Moskwy. Zmieniły się realia zabrakło zaś marszałka Piłsudskiego, który urealniłby polską politykę zagraniczną. Siły polskie ze względów politycznych rozmieszczono wzdłuż granicy polsko-niemieckiej. Wzdłuż granicy z Prusami Wschodnimi w Ziemi Chełmińskiej pozycję, m.in. nad rzeką Osą zajęła GO” Wschód” dowodzona przez gen. Mikołaja Bołtucia w ramach Armii ”Pomorze”, która skoncentrowana była na Pomorzu Gdańskim. Stan pułku na dzień 31 VIII 1939 r. według dziennika wynosił: 108 oficerów, 370 podoficerów i 3700 strzelców. W dniach od 1 do 3 IX 14pp w ramach bitwy granicznej stoczył walki nad rzeką Osą pod Mełnem i Grutą. W walkach tych pułk mocno się wykrwawił, tracąc w zabitych, rannych i zaginionych około 15% stanu. W walkach tych wykazał się I batalion dowodzony przez mjr. Piotra Kundę, który brawurowo wykonał natarcie w kierunku Mełna 3 IX i umożliwił spokojny odwrót 4 DP w rejon Wąbrzeźna. Dużą operatywnością wykazał się kpt. Koziński. Pułkownik dypl. Albin Leszczyński szef sztabu GO ”Wschód” napisał: ”Kpt Koziński z 1na 2 IX 1939 r. przerzucił na zaimprowizowanym pociągu 14pp bez batalionu wzdłuż frontu pod ostrzałem n-pla ze stacji Konojady do miejscowości Mełno czym przyczynił się do zatrzymania wojsk niemieckich, które dokonały wyłomu w naszej obronie na odcinku 16 DP”. 4 września 14pp oraz cała GO Bołtucia rozpoczęła odwrót w kierunku Wisły, którą przeszła w Toruniu i Włocławku. 14pp 6 września przeszedł most w Toruniu, zaś 8 września osiągnął Włocławek na wysokości Józefowa. Kapitan Koziński wraz z kpt. Bergerem i por. Steinhagenem udali się do miasta celem sprawdzenia, m.in. ewakuacji rodzin wojskowych. Kpt Koziński odwiedził bp Kozala i poprosił o nowego kapelana dla pułku, ponieważ ks. Gołąb dostał się do niewoli pod Mełnem, proponując ks. Piotrowskiego, którego spotkał na mieście i którego znał z pracy w harcerstwie. 9 IX pułk osiągnął miejscowość Czaple. 10 września 14pp stanął w miejscowości Ruszki na wschód od Kutna i włączył się do działań zaczepnych w ramach bitwy nad Bzurą. 14,15 września pułk toczył ciężkie walki na linii Bzury. 16 IX pułk mimo wsparcia ze strony pociągu pancernego wycofał się z linii obrony nad Bzurą. Wieczorem 18 września gen Bortnowski wydaje ostatni rozkaz do oddziałów o samodzielnym przedzieraniu się do Warszawy. 19 IX kapitan Koziński w rejonie Puszczy Kampinoskiej dostał się do niewoli. Ostatnią walkę żołnierze 14pp stoczyli 22 IX pod Łomiankami, w której zginął, m.in. gen. Bołtuć i major Kunda. Bitwa rozegrała się około 20 kilometrów od Warszawy. Kapitan Koziński przebywał w niewoli niemieckiej od 19 IX 1939 roku do 3 V 1945 roku, otrzymał numer jeniecki 48560. Początkowo przebywał w obozie przejściowym w Żyrardowie, następnie kolejno w oflagu IV-A Hohenstein, IV-C Colditz i II-A Prenzlau. Najdłużej bo od listopada 1940 roku do stycznia 1945 roku Koziński przebywał w oflagu II-C Woldenberg: barak 9 B, batalion II, Podobóz ”Wschód”.

Życie w oflagu nie było łatwe każdy oficer chętnie by je zamienił na pobyt w kraju, w konspiracji lub w wojsku polskim walczącym na różnych frontach. Trzeba było niemałego wysiłku i pomysłowości, by czas wolny wykorzystać racjonalnie, zachować zdrowie moralne i fizyczne, nie załamać się, wzbogacić swoją wiedzę, podnieść posiadane kwalifikacje lub zdobyć nowy zawód. W okresie wojny i po wojnie pojawił się nowy nurt pisarstwa, które dotyczyło rozrachunku z przeszłością w duchu dokonania oceny przez środowisko oficerskie kampanii wrześniowej oraz o charakterze dokumentacyjnym. Kapitan Koziński uważał, iż najważniejszą sprawą jest dokumentacja kampanii wrześniowej i takie założenie od samego początku towarzyszyło powstaniu ”Dziennika bojowego 14pp”. Koziński dziennik napisał w czasie kampanii wrześniowej. W oflagu materiał został uporządkowany i uzupełniony oraz wykonano tabele i szkice sytuacyjne. Dziennik napisany został językiem wojskowym, sformułowanym przez oficera sztabu. Koziński jasno i precyzyjnie opisuje działania wojenne, przedstawia kolejne etapy walk, marszów i postojów 14pp. Zapiski w dzienniku realizowane były w układzie chronologicznym. Dziennik składa się z 59 stron rękopisu, 10 stron szkiców sytuacyjnych oraz 9 stron zestawień statystycznych. Zapis w dzienniku zaczyna się 24 sierpnia [pełna mobilizacja pułku], kończy zaś 18 września. Podczas powrotu do kraju w grudniu 1945 r. dziennik wraz z plecakiem został kpt. Kozińskiemu skradziony. Cudem odnaleziony dziennik MO w Szczecinie przekazała władzom wojskowym, które zdeponowały go w Centralnym Archiwum Wojskowym. Ówczesny szef Oddziału Historycznego Sztabu Generalnego WP pułkownik Kirchmayer stwierdził, że dziennik ma wielką wartość. Pułkownik Kirchmayer zwrócił się z zapytaniem do Wojskowego Instytutu Naukowo-Wydawniczego w sprawie ewentualnej publikacji dziennika. Dziennik bojowy 14pp ma wartość dokumentu, jest świadectwem walk 14pp w kampanii wrześniowej. Dziennik jest podstawowym źródłem historycznym do dziejów 14pp w wojnie polsko-niemieckiej 1939 r. Z dziennika korzystali historycy, studenci, pisarze opracowując kampanię wrześniową i historię 14pp. Ponadto przez okres pobytu w oflagu prowadził Koziński pamiętnik, który stał się podstawą do napisania po wojnie wspomnień z pobytu w niewoli niemieckiej.

Oflagi były wielką uczelnią, miasteczkiem kształcącej się inteligencji oraz działalności sportowej przede wszystkim zaś konspiracyjnej. W ramach dokształcania kpt. Koziński ukończył 1,5 roku Wolnej Wszechnicy Polskiej, zdając egzaminy i składając prace zaliczeniowe. Indeks z zaliczeniami Wszechnicy woldenberskiej miał zapewnić absolwentom otwartą drogę na studia. Kpt. Koziński po wojnie podjął studia na UMK na kierunku geografii. Po wojnie Koziński przez krótki czas uczył geografii i geologii w szkole im. Ks. Długosza we Włocławku. W Woldenbergu działał także Związek Wojskowych Klubów Sportowych w ramach, którego Koziński ukończył ”Instruktorski kurs masażu”. Działalność konspiracyjna Kozińskiego obejmowała harcerstwo, podnoszenie kwalifikacji zawodowych oraz dotyczyła przygotowań do podjęcia działań przeciwko Niemcom, np. w sytuacji zagrożenia życia jeńców. W ramach podnoszenia kwalifikacji zawodowych kapitan Koziński ukończył kurs dowódców batalionów.

W związku ze zbliżającym się frontem wschodnim Niemcy podjęli decyzję o ewakuacji oflagu na zachód. Oddzielnymi drogami 25 I 1945 roku ruszyły w pieszą wędrówkę dwa podobozy. W drodze bolszewicy dopadli podobóz ”Wschód” i uwolnili jeńców. Natomiast podobóz ”Zachód”, do którego dołączył kpt. Koziński w ponad 500 kilometrowym morderczym marszu, w środku niezwykle srogiej zimy dotarł 10 III 1945 roku do oflagu X-D Fischbeck w rejonie Hamburga. W oflagu tym gdzie przebywali Belgowie woldenberczycy przebywali do 15 IV, a gdy ruszył front zachodni, wachmani pognali oficerów pieszo pod Lubekę gdzie 3 V 1945 roku zostali wyzwoleni przez wojska kanadyjskie. Powstało Zgrupowanie Oficerów Polskich i rozdzielono ich na kwatery do trzech wsi. 8 grudnia 1945 roku Koziński w grupie 300 oficerów wyjechał pierwszym transportem wojskowym zorganizowanym przez Anglików do Polski do Szczecina.

Po 1945 roku Józef Koziński nie wstąpił do Ludowego Wojska Polskiego pomimo takiej możliwości wówczas. Koziński jako sanacyjny oficer, który w wieku 44 lat zaczynał swoje życie zawodowe od nowa, miał poważne problemy w znalezieniu pracy, która dawałaby satysfakcję porównywalną do służby wojskowej. Dzięki księżom pracował we włocławskim Caritasie jako magazynier, następnie uczył w szkole im. Długosza we Włocławku prowadzonej także przez księży, z którymi miał dobre kontakty od czasów kiedy organizował i kierował harcerstwem we Włocławku i powiecie. Następnie był urzędnikiem Spółdzielni Wiejskiej przy ul. Spółdzielczej. Dzięki przedwojennym kontaktom, przyjaciołom z byłego Państwowego Seminarium Nauczycielskiego w Łowiczu, z którymi gnał bolszewików od Warszawy do Grodna, został strażakiem. Przygoda Kozińskiego ze Strażą Pożarną zaczęła się już w 1919 roku kiedy zainspirował zorganizowanie strażackiej drużyny harcerskiej w Męskim Państwowym Seminarium Nauczycielskim w Łowiczu i trwała aż do uzyskania matury w 1925 r. Drużyna weszła w skład Ochotniczej Straży Pożarnej, Koziński zaś ukończył w Łowiczu instruktorski kurs pożarniczy.

W okresie od 1 lutego 1948 roku do dnia 15 listopada 1960 roku Koziński był zatrudniony w Zjednoczeniu Przemysłu Celulozowo-Papierniczego, którego centrala znajdowała się w Łodzi przy ul. Więckowskiego. Zjednoczenie podlegało pod Ministerstwo Przemysłu Drzewnego i Papierniczego, wszystkie zaś zakłady celulozowo-papiernicze w Polsce podlegały Zjednoczeniu. Obszar Polski Zjednoczenie podzieliło na dwa rejony: zachodni, stanowił pierwszy, a wschodni był jako rejon drugi. Józef Koziński pełnił funkcję inspektora ochrony przeciwpożarowej na rejon pierwszy, z siedzibą we Włocławku. Dodatkowo Zjednoczenie mianowało Kozińskiego inspektorem przeciwpożarowym zakładów celulozowo-papierniczych we Włocławku. Miał stały kontakt z dyrekcją zakładu, a w szczególności ze strażakami istniejącej przy Celulozie zakładowej zawodowej straży pożarnej. Koziński interesowł się warunkami pracy strażaków ich wyposażeniem w sprzęt i odzież przeciwpożarową, udzielał im wszechstronnej pomocy. Ponadto prowadził stałe szkolenie, podnosząc ich kwalifikacje zawodowe.

W Celulozie włocławskiej tak jak i w innych zakładach w Polsce instalowani byli pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa w charakterze pracowników etatowych. Byli to tzw. ”opiekunowie”, których zadaniem było prowadzenie inwigilacji pracowników, kontrolowanie ich lojalności wobec reżimu oraz zabezpieczenie zakładu przed sabotażem i dywersją ze strony różnych ”sił reakcji”. Opiekun formalnie zatrudniony w zakładzie faktycznie był etatowym pracownikiem bezpieki, posiadał biuro na terenie zakładu i prowadził działania operacyjne. Prowadził rozpoznanie pracowników zakładu współdziałając na tym polu z kierownikiem kadr tzw. personalnym. Pozyskiwał tzw. poufne źródła informacji, zbierał informacje. Szczególnie obserwował tych pracowników, którzy stanowili ”niepewny a nawet wrogi klasowo element”, np. oficerów sanacyjnych, akowców, andersowców, byłych ziemian itd. Koziński był stale przez ”opiekuna” szykanowany i wzywany na rozmowy do biura. Były to tzw. rozmowy ostrzegawcze, przeplatane groźbami zwolnienia z pracy, a nawet osadzenia w areszcie. Ubek interesował się np. pobytem Kozińskiego po wojnie w strefie angielskiej [V-XII 1945], dlaczego długo nie wracał, na pewno był przeszkolony, kontaktami Kozińskiego jakie miał na Zachodzie, itd. Takie były ”uroki” PRL-u kraju tzw. demokracji ludowej, które najogólniej możemy określić jako ”cień bezpieki”.

Od 16 listopada 1960 r. do 31 grudnia 1962 r. Koziński pracował na stanowisku starszego inspektora ochrony przeciwpożarowej na wszystkie fabryki mebli w całej Polsce podległe Zjednoczeniu z siedzibą w Poznaniu. Praca kontrolna w fabrykach mebli jak i praca biurowa w Poznaniu ograniczały jego kontakty z rodziną. Z dniem 1 stycznia 1963 r. Koziński powrócił do pracy w Zjednoczeniu Przemysłu Celulozowo-Papierniczego w Łodzi na stanowisko starszego inspektora ochrony przeciwpożarowej z siedzibą we Włocławku gdzie pracował do odejścia na emeryturę tj. do dnia 1 marca 1970 r. Będąc już na emeryturze podjął jeszcze pracę zawodową na pół etatu. Od marca 1961 r. na pół etatu był zatrudniony w charakterze inspektora ochrony ppoż. na terenie Włocławskiej Fabryki Mebli przy ul. Chopina. We wrześniu 1970 r. podjął pracę na pół etatu na stanowisku inspektora ppoż. w Bydgoskich Zakładach Taśm Technicznych ”Pasamon” we Włocławku przy ul. Stodólnej. Pracował do końca swego życia tj. do dnia 26 czerwca 1979 r. – na tych obydwu pół etatach. Koziński w okresie swej pracy zawodowej w pożarnictwie jako profesjonalista i doskonały organizator był wyznaczany na komendanta kursów pożarniczych, był angażowany jako szkoleniowiec i instruktor. W okresie swojej pracy zawodowej Koziński kształcił się i stale podnosił swoje kwalifikacje: w 1948 roku ukończył Podstawowy Kurs Pożarniczy dla kandydatów na zawodowych oficerów pożarnictwa w Warszawie, w 1963 r. kurs uzupełniający pożarniczy dla oficerów w Warszawie, w 1966 r. ukończył zaocznie Oficerską Szkołę Pożarnictwa w Warszawie [ Dyplom nr 1527/U/1959 ]. Koziński był cenionym i szanowanym oficerem pożarnictwa, wspaniałym kolegą, potwierdzają to liczne wypowiedzi, m.in. na łamach prasy np. ”Echo Celulozy” z września 1971 r., komendanta Zakładowej Straży Pożarnej włocławskiej Celulozy pana Kapuścińskiego, liczne dyplomy, podziękowania oraz odznaczenia resortowe, np. złoty medal zasługi dla pożarnictwa. Pomimo zakazu władz partyjno-administracyjnych Włocławka uczestnictwa w kościelnym pogrzebie Józefa Kozińskiego delegacji poszczególnych organizacji społecznych, zakładów pracy, straży pożarnej i wojska tylko strażacy z Celulozy i ich orkiestra odważnie towarzyszyli w ostatniej drodze swojemu koledze.

Działalność społecznikowska
Związek Harcerstwa Polskiego

Zarówno przed jak i po wojnie rozwijał swą nieprzeciętną społecznikowską pasję. W czasie nauki w szkole, służby w 14pp, w oflagu, potem zaś pracując w pożarnictwie nie ograniczał się do wykonywania obowiązków szkolnych i zawodowych, ale cały swój wolny czas poświęcał na działalność społecznikowską. Tak został wychowany, tak ukształtowała go niepodległa Polska, taką miał potrzebę współdziałania z innymi ludźmi. Należał do harcerstwa przez 65 lat, od 1914 roku. W 1918 roku brał udział w rozbrajaniu Niemców na terenie Zduńskiej Woli, gdzie harcerze wspierali oddziały Polskiej Organizacji Wojskowej. W latach 1918-1925 uczestniczył w pracach ZHP na terenie Sieradza, Zduńskiej Woli i Łowicza, gdzie uczęszczał do szkół. Już wówczas dał się poznać jako dobry organizator pracy harcerskiej, zdobywając wiedzę i doświadczenie w pracy z młodzieżą, z rówieśnikami. Wspaniały okres w dziejach włocławskiego harcerstwa po odzyskaniu niepodległości wiąże się z działalnością księdza Antoniego Bogdańskiego w latach 1921-1926. Po odejściu tak wybitnego działacza, harcerstwo włocławskie weszło w fazę stopniowego upadku, który został jeszcze spotęgowany wielkim kryzysem w latach 1929/1933, w Polsce do 1935 r. W 1930 r. nastąpił całkowity upadek pracy harcerstwa włocławskiego. Na mocy decyzji Komendy Głównej ZHP zlikwidowano Chorągiew Włocławską, powołując w jej miejsce Komendę Hufca. Hufiec harcerzy popadł w zadłużenie, instruktorzy przestali w nim pracować, drużyny harcerskie przestały działać, pojawiła się całkiem realna perspektywa likwidacji harcerstwa włocławskiego. Wówczas Przewodnicząca Zarządu Oddziału Harcerstwa Włocławskiego Maria Księżopolska w imieniu całego Zarządu zwróciła się z prośbą do podporucznika Józefa Kozińskiego, aby objął stanowisko komendanta hufca harcerzy i wyprowadził je z upadku. Po ukończeniu w 1928 r. OSP Koziński otrzymał przydział służbowy do 14pp we Włocławku, gdzie współpracował z Zarządem Oddziału Włocławskiego Harcerstwa.

W okresie od 1931 r. do 28 sierpnia 1939 r. druh Józef Koziński pełnił funkcję komendanta męskiego hufca harcerzy na miasto Włocławek i powiat włocławski. Dzięki zaangażowaniu i ogromnej pracy komendanta i jego harcerzy hufiec włocławski zajmował przodujące miejsce w Chorągwi Mazowieckiej, a od 1938 r. w Chorągwi Pomorskiej. W latach 1932/33 pełnił także funkcję komendanta nieszawskiego hufca harcerzy z siedzibą w Aleksandrowie Kujawskim. Koziński był twórcą i organizatorem harcerstwa wodnego we Włocławku. Powołał drużyny żeglarskie, zorganizował społeczną produkcję kajaków i żaglówek oraz osprzętu do nich, angażujac do tych prac przede wszystkim harcerzy. Wyprodukowany tabor wodny sprawował się doskonale i był wysoko oceniany przez władze harcerskie, przysposobienia wojskowego jako dobry i profesjonalny. Druh Koziński był zwolennikiem wychowania harcerzy w ramach życia puszczańskiego, twardego życia obozowego, ale w bezpośrednim kontakcie z wodą, ponieważ społeczeństwo II RP zafascynowane było sportami wodnymi i fascynację tę podzielał także komendant. Źródłem takiego stosunku społeczeństwa do sportów wodnych była także polityka morska państwa i szerokiego otwarcia się Polski na Bałtyk. Włocławscy harcerze pod dowództwem Kozińskiego uczestniczyli w 1932 r. w międzynarodowym Zlocie Skautów Wodnych w Garczynie koło Kościerzyny. W obecności prezydenta RP Ignacego Mościckiego harcerze włocławscy zaprezentowali pokaz umiejętności żeglarskich, zdobywając doskonałą czwartą lokatę. Komendant hufca pozyskał parcelę od Zarządu Miasta przy Bulwarach Marszałka J. Piłsudskiego, pozyskał sponsorów i w 1933 r. stanęła stanica wodna nad Wisłą. Stanica wraz z przystanią, składała się z hangaru, warsztatu szkutniczego, harcówki oraz mieszkania dla gospodarza stanicy, a zarazem szkutnika. Koziński doprowadził do oddłużenia hufca włocławskiego oraz pozyskał wielu dobrych instruktorów do pracy z młodzieżą. Zdolności pedagogiczne pozwalały Kozińskiemu szybko nawiązywać kontakty z młodzieżą, zarówno w wojsku, jak i w działalności społecznej oraz we właściwym dobieraniu kadry instruktorskiej. Zorganizował lądowe i wodne bazy szkoleniowe m.in. w szkole nr.4 przy ul. Kilińskiego, nad jeziorem Łuba, Czarne i w Michelinie. Przeszkolił z zakresu działalności harcerskiej pozyskaną kadrę. Spowodował, że harcerstwo włocławskie stało się organizacja masową, tworząc we wszystkich szkołach powszechnych i średnich drużyny zuchowe i harcerskie. Pomógł także w zorganizowaniu drużyny harcerskiej w Liceum Piusa X [Niższe Seminarium Duchowne], której drużynowym był obecny Arcybiskup Kazimierz Majdański kawaler Orderu Orła Białego. Koziński zorganizował nowe, prężnie działające Koło Przyjaciół Harcerstwa na terenie miasta i powiatu włocławskiego, pozyskując wspaniałych sponsorów, pasjonatów harcerstwa. Wywodzili się z różnych środowisk, byli okoliczni ziemianie, miejscowi przemysłowcy, przedstawiciele środowiska kupieckiego, rzemieślniczego, urzędnicy, duchowni, oficerowie i podoficerowie 14pp. Żona komendanta Anna Kozińska nauczycielka została sekretarzem koła. Dzięki właściwemu współdziałaniu komendanta z członkami Koła Przyjaciół Harcerstwa możliwe było organizowanie każdego roku akcji letniej dla dzieci i młodzieży [zuchów i harcerzy]. Na tym odcinku ogromnej pomocy udzielał komendantowi macierzysty pułk z jego dowódcą płk Ignacym Misiągiem. Zaangażowanie wojska w sprawy społeczne, na poziomie Włocławka i kraju, było ogromne i powszechne, armia opromieniona czynem niepodległościowym, była także obecna w życiu codziennym obywateli, niosąc pomoc w różnej formie, szczególnie w okresie wielkiego kryzysu. Kontakty zawodowe i towarzyskie druha Kozińskiego, przynosiły harcerstwu włocławskiemu bardzo wymierne korzyści. Przekazywane środki finansowe, żywność, sprzęt oraz zabezpieczenie transportu, jak i udzielanie pomocy w innej formie, sprawiały, że w każde wakacje gromady zuchów i harcerzy wypoczywały nad jeziorami i morzem, np. w Cetniewie- Władysławowie w ośrodku PW, w Jastarni, na Łubie, nad Wisłą, itd. Na obozach, biwakach, spływach kajakowych oprócz podstawowego szkolenia harcerskiego uczestnicy rozwijali życie kulturalne i sportowe, kształtowano świadomość historyczną, wychowywano młodzież w duchu patriotyzmu. Uczyli się pływać, żeglować, ratować tonących i udzielać pierwszej pomocy. Zdobywali sprawności harcerskie i odznaki sportowe, poznawali historię Polski i regionu. Poza akcją obozową harcerze uczestniczyli każdego roku w wycieczkach oraz zlotach hufca, chorągwianych, ogólnopolskich i międzynarodowych. W 1935 r. harcerze włocławscy uczestniczyli w Jubileuszowym Zlocie w Spale, gdzie J. Koziński pełnił funkcję szefa łączności całego zlotu w Międzynarodowym Zlocie w Gogolo na Węgrzech, w którym uczestniczył ksiądz Kazimierz Majdański. Również każdego roku organizował tzw. choinkę dla zuchów i harcerzy w LZK i kasynie oficerskim przy ul. Żytniej. W 1938 r. druh Koziński zorganizował zgodnie z wytycznymi Naczelnictwa ZHP Pogotowie Wojenne Harcerzy, którego został pierwszym komendantem. Harcerze w ramach pogotowia zostali przygotowani przez komendanta do służby wojskowej i cywilnej na wypadek wojny oraz do pracy konspiracyjnej. Egzamin praktyczny zdali w czasie walk wrześniowych 1939 r. m.in. w ramach zmobilizowanego we Włocławku batalionu PW z młodzieży szkół średnich oraz w okresie okupacji w Szarych Szeregach.

Po wojnie, w grudniu 1945 r. Koziński wrócił do kraju z 6-letniej niewoli niemieckiej. W maju 1946 r. po wydarzeniach związanych z obchodami rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, w których wzięło udział włocławskie harcerstwo władze bezpieczeństwa aresztowały całe kierownictwo włocławskiego hufca. Na prośbę warszawskich władz harcerskich, w sytuacji kiedy nie było nikogo kto chciałby pokierować pracą włocławskiego harcerstwa Józef Koziński zgodził się na objęcie stanowiska komendanta hufca harcerzy. Rozwinął szeroką działalność jak przed wojną, umasowił organizację harcerską, doprowadzając ją do rozkwitu. Przy współudziale i pomocy władz kościelnych zorganizował wspaniałe obozy harcerskie w Karpaczu w 1946 r. i w Kazimierzu Biskupim w 1947 r. Odbudował harcerstwo wodne, odzyskał stanicę wodną i ziemię w Michelinie. Niestety rozkwit harcerstwa nie trwał długo ponieważ władze komunistyczne rozpoczęły kolejny etap walki ze społeczeństwem polskim w duchu sowietyzacji kraju, w tym także harcerstwa. W 1948 r. Józef Koziński zrezygnował z pracy w harcerstwie, ale nigdy nie przestał być harcerzem. W 1972 r. zorganizował Krąg Instruktorski ”Powiśle” skupiający weteranów ruchu harcerskiego. Poprzez Krąg druh Koziński oraz inni zasłużeni działacze harcerscy postanowili oddziaływać na ówczesne harcerstwo w duchu powrotu do korzeni polskiego harcerstwa. Weterani ZHP wśród młodzieży harcerskiej zaczęli krzewić historię i tradycję harcerstwa polskiego. Koziński zorganizował I Seminarium Historyczne dotyczące historii harcerstwa włocławskiego, zainspirował oraz uczestniczył w opracowaniu historii harcerstwa włocławskiego oraz utworzył przy Komendzie Hufca Włocławskiego Muzeum Harcerskie, któremu ofiarował wiele cennych pamiątek. W muzeum zgromadzono wiele zdjęć, dokumentów, kronik dokumentując historię włocławskiego harcerstwa. Działalność tą kontynuował do 26 czerwca 1979 r. kiedy nagle zmarł w wyniku drugiego rozległego zawału serca. Po jego śmierci cały dorobek dotyczący historii harcerstwa zgromadzony w muzeum uległ rozproszeniu. 10 maja 1937 r. Koziński awansował na stopień instruktorski harcmistrza, po zaliczeniu specjalistycznego kursu w Zakopanem. 8 listopada 1938 r. został członkiem Koła Harcerzy z Czasów Walk o Niepodległość Okręg Warszawski, a w1939 r. prezesem Koła na terenie Włocławka. Odznaczony był m.in. Honorowym Krzyżem Harcerzy z Czasów Walk o Niepodległość [1939] oraz Krzyżem Zasługi dla ZHP [1975]. Harcerstwo zajęło szczególne miejsce w życiu Józefa Kozińskiego, stało się jego ideą, najlepszą formą pracy z młodzieżą, którą rozumiał i z którą lubił pracować. Uważany jest za najwybitniejszego działacza ZHP okresu powojennego na terenie Włocławka.

Polski Czerwony Krzyż

W ramach działalności w ruchu skautingowym od 1911 r., a następnie od 1914 r. w konspiracyjnym harcerstwie Koziński rozpoczął obok szkolenia wojskowego swoją edukację w zakresie służby sanitarnej. Nauka niesienia pomocy, jak nazywali ją harcerze samarytanki, była dla przyszłych żołnierzy obowiązkiem. Praktyczny egzamin Koziński zdał w listopadzie 1918 r. kiedy brał udział z harcerzami oraz żołnierzami POW w rozbrajaniu Niemców i trzeba było udzielać pierwszej pomocy rannym. W latach 1919 – 1925 był aktywnym działaczem koła PCK w Męskim Państwowym Seminarium Nauczycielskim w Łowiczu. Zdobyta wówczas wiedza w zakresie służby sanitarnej bardzo przydała się Kozińskiemu gdy jako ochotnik uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. W walkach na froncie uczestniczył od czerwca do grudnia 1920 roku i wielokrotnie musiał udzielać pierwszej pomocy rannym kolegom. Początek działalności czerwonokrzyskiej, która przypadła na niezwykle ważne i burzliwe czasy, kiedy rodziła się niepodległa Polska, uświadomiła Kozińskiemu, jak bardzo ważna jest wiedza dotycząca udzielania pierwszej pomocy, od której zależało życie ludzkie, ratowania tonących, itd. W czasie służby w wojsku, w oflagu, w pracy harcerskiej oraz w życiu wiele razy musiał Koziński wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności ratując życie ludziom. Został odznaczony Medalem za Ratowanie Ginących i Medalem Harcerskim za Ratowanie Życia. Od 1925 r. jako podchorąży działał jako instruktor i wykładowca PCK na terenie Warszawy, potem zaś w Oficerskiej Szkole Piechoty. Po przybyciu do Włocławka jako oficer, pełniąc służbę w 14pp, włączył się w nurt działalności włocławskiej organizacji PCK. Jako aktywny członek PCK, wykładowca i instruktor współdziałał z ówczesną prezeską Włocławskiego Zarządu PCK Anną Boye oraz działaczami: Marią Księżopolską, Marią Kretkowską, Zofią Degen-Ślosarską, Marią Kowalewską, dr Pukiańcem [14pp], Stanisławem Pająkiem, Ignacym Misiągiem d-cą 14pp, Emilią Gajzlerową, Zygmuntem Wiśniewskim. W okresie międzywojennym działalność czerwonokrzyską rozwinął Koziński szeroko w ramach pracy społecznej w harcerstwie. Prowadził szkolenia, wykłady i zajęcia praktyczne z pierwszej pomocy. Harcerze w tym zakresie zdobywali sprawności, przede wszystkim wiedzę i umiejętności, które mogły im się przydać w życiu, w przyszłości zaś przydały w czasie wojny i okupacji. Od 19 września 1939 r. do 3 maja 1945 r. przebywał jako jeniec w oflagu niemieckim m.in. II-C Woldenberg, obecnie Dobiegniewo w woj. lubuskim. W oflagu podjął działalność konspiracyjną, harcerską, pisarską, edukacyjną oraz czerwonokrzyską. Koziński prowadził wykłady i zajęcia praktyczne z pierwszej pomocy, ”organizował” lekarstwa i środki opatrunkowe. Uczestniczył w wykładach i zajęciach praktycznych prowadzonych przez polskich lekarzy. Ukończył w ten sposób kurs masażu lekarskiego. Obozy jenieckie były rodzajem ośrodków ustawicznego kształcenia, gdzie oficerowie podnosili swoje kwalifikacje zawodowe, poszerzali swoją wiedzę, zdobywali nowe umiejętności, itd., które mogli z pożytkiem wykorzystać po wojnie oraz nie mieli poczucia całkowicie straconego czasu. Po wyzwoleniu 3 maja 1945 r. Koziński do grudnia przebywał w angielskiej strefie okupacyjnej, angażując się wspólnie z kolegami w działalność czerwonokrzyską, która polegała na udzielaniu pomocy żywnościowej, odzieżowej i medycznej byłym więźniom niemieckich obozów koncentracyjnych. Po powrocie do kraju w grudniu 1945 r. Koziński ponownie zaangażował się w działalność włocławskiego PCK. W II poł. lat 40-tych Koziński przeszkolił młodzież szkół włocławskich w zakresie pierwszej pomocy, wcielał w życie idee pecekowskie zakładając nowe koła, szkoląc młodzież i dorosłych. Od 1950 r. jest członkiem Zarządu Powiatowego PCK, w tym jeszcze roku przeszkolił wszystkich pracowników włocławskiej Celulozy w zakresie udzielania pierwszej pomocy. W 1952 r. zorganizował koło PCK w Celulozie we Włocławku.

W ramach koła zorganizował na terenie zakładu posterunki i drużyny sanitarne. Drużyny sanitarne Celulozy należały do najlepszych w powiecie i województwie zajmując na zawodach najwyższe lokaty, reprezentując Zarząd Wojewódzki PCK w Warszawie na zawodach ogólnopolskich na najlepszą drużynę. Koło PCK Celulozy kierowane przez Kozińskiego jako wzorowe było wizytowane i prezentowało swe umiejętności przed delegacjami CK z Węgier, Bułgarii, ZSRR, a nawet ze Szwajcarii [MCK]. W latach 1960-1975 Koziński pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji w PCK, najpierw wiceprezesa, a następnie prezesa Zarządu Powiatowego PCK we Włocławku. W latach 1975-1979 był wiceprezesem Zarządu Okręgu PCK we Włocławku oraz członkiem Komisji Rewizyjnej Zarządu Wojewódzkiego PCK we Włocławku. Pełniąc różne funkcje w PCK pomagał zawsze przy organizowaniu i przeprowadzaniu eliminacji sportowych drużyn sanitarnych, tygodnia PCK i innych imprez społeczno-wychowawczych związanych z działalnością i promowaniem PCK, w tym i krwiodawstwa. Przy bardzo dużej ilości spotkań, które odbył z młodzieżą w szkołach, na obozach harcerskich, wśród żołnierzy, zawsze krzewił idee czerwonokrzyskie. Koziński był jednym z najbardziej zaangażowanych działaczy Polskiego Czerwonego Krzyża, był instruktorem i wychowawcą wielu pokoleń oddanych działaczy czerwonokrzyskich oraz organizatorem i pierwszym prezesem koła PCK w Celulozie. Wyrazem uznania władz PCK dla pracy i zaangażowania Kozińskiego były liczne odznaczenia, dyplomy i podziękowania, np. Odznaka Honorowa PCK I stopnia [1972], Medal 60-lecia PCK [1979].

Od Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej do Ligi Obrony Kraju (LOPP-LOK)

W 1928 r. rozpoczął aktywną działalność w szeregach Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Jako instruktor i wykładowca, oficer służby stałej, prowadził intensywne szkolenia harcerzy, młodzieży szkolnej oraz dorosłego społeczeństwa w zakresie obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej. Organizacja społeczna LOPP była częścią polityki państwowej wzmacniającej obronność kraju, była organizacją propagującą sporty lotnicze i rozwój lotnictwa w Polsce. Koziński promował wśród harcerzy i młodzieży szkolnej sporty spadochronowe, szybowcowe i lotnicze. Z jego inspiracji harcerze, uczniowie GZK wybudowali we własnym zakresie szybowiec, młodzież uczestniczyła w skokach spadochronowych. Uchwałą Kapituły LOPP Koziński został odznaczony Krzyżem Srebrnym LOPP. Po wojnie władze PRL uznały, że działalność tego typu organizacji społecznej, działającej w państwowym systemie obrony cywilnej kraju będzie pożyteczna. W 1945 r. powstaje Towarzystwo Przyjaciół Żołnierza, przemianowane w 1950 r. na Ligę Przyjaciół Żołnierza, od 1962 r. na Ligę Obrony Kraju. LOK wchłonęła takie organizacje jak: Polski Związek Krótkofalowców, Ligę Morską, Ligę Lotniczą, w ramach niej działał utworzony w 1956 r., na fali odwilży popaździernikowej Klub Oficerów Rezerwy. Polityka integracyjna, scalająca różne organizacje, była typowa dla władz komunistycznych, które w ten sposób łatwiej mogły kontrolować aktywność społeczną. Aktywność społeczną niezwykle potrzebną władzom PRL ponieważ pośrednio legitymizującą reżim komunistyczny. Obywatele raju komunistycznego mieli do wyboru dwie postawy: emigracja z kraju lub wewnętrzna albo włączenie się w nurt życia społecznego w duchu pracy na rzecz Polski bez przymiotników, przyczyniając się tym samym do liberalizacji reżimu. Koziński należał do LOK-u od 1945 r. W styczniu 1955 r. Koziński zorganizował we włocławskiej Celulozie koło Ligi Przyjaciół Żołnierza, którego został przewodniczącym. W marcu tego roku w ramach LPŻ utworzył sekcję wodną i przeszkolił członków w zakresie kajakarstwa, żeglarstwa i prowadził naukę pływania. Koziński promował wśród pracowników Celulozy sporty wodne, aktywny wypoczynek oraz turystykę. Wspólnie z członkami sekcji wyprodukował 10 żaglówek typu ”Biedronka” oraz kilkanaście kajaków z dostawianym żaglem. Tabor wodny wyprodukowany został na terenie zakładu za zgodą i pomocą materiałową ze strony dyrekcji, a szczególnie dyrektora Pawła Majewskiego. Zorganizował dla Sekcji bazę na tabor wodny i przystań nad Wisłą. Sekcja cieszyła się wielkim powodzeniem wśród pracowników Celulozy. Koziński organizował interesujące wycieczki i wspaniałe wyprawy wodne ukazując piękno przyrody, np. od 7 do 18 sierpnia 1956 r. pracownicy zakładu uczestniczyli w spływie kajakowym na trasie: rzeka Krutynia, jeziora Bełdońskie, Tałty, Mikołajki, kanały, jeziora Ryńskie, Niegocińskie, Mamry do Giżycka. Koziński był pasjonatem i zarazem profesjonalistą w zakresie sportów wodnych. Propagował wśród młodzieży i dorosłych wodniactwo, a szczególnie pływanie, żeglarstwo i kajakarstwo-turystykę wodną. Koziński sporty wodne oraz lekkoatletykę uprawiał od młodości i miał w tych dyscyplinach sportowych liczne osiągnięcia. Od 1928 r. był aktywnym działaczem Polskiego Związku Kajakowego oraz Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, przemianowanego w 1950 r. po wchłonięciu Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego na Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Z racji pełnionych różnych funkcji zawodowych i społecznych Koziński promował te organizacje, turystykę i aktywny wypoczynek. W latach 1957/61 pełnił funkcję prezesa rady Klubu Wodnego Ligi Przyjaciół Żołnierza. Pełniąc funkcję prezesa rozbudował tabor wodny i bazę klubu przy ul. Grodzkiej. Prowadził także dla młodzieży i dorosłych kursy z zakresu nauki pływania, kajakarstwa i żeglarstwa, był organizatorem licznych imprez na wodzie: spływy kajakowe, wycieczki, święto wianków, Święto Morza, itd. Z jego inicjatywy żołnierze włocławskiego pułku pontonowo-saperskiego wybudowali w czynie społecznym na jeziorze Czarnym pierwszą po wojnie odkrytą pływalnię. 18 lipca 1958 r. nastąpiło otwarcie i przekazanie pływalni społeczeństwu miasta. W latach 1961/65 pełnił funkcję przewodniczącego komisji rewizyjnej w Zarządzie Powiatowym LOK. Za swą pracę i zaangażowanie Koziński został odznaczony m.in.: Złotą Odznaką Zasłużony Działacz LOK [1965] i Jubileuszową Odznaką 25 lecia LOK [1969] ponadto otrzymał liczne dyplomy i podziękowania.

Klub Oficerów Rezerwy

W 1956 r. kpt. Józef Koziński był założycielem i organizatorem Klubu Oficerów Rezerwy przy Zarządzie Powiatowym LPŻ we Włocławku. Do 1968 r. pełnił funkcję wiceprezesa, potem zaś aż do śmierci 26 czerwca 1979 r. był prezesem Klubu. Działania Kozińskiego w ramach Klubu szły w kierunku integracji środowiska oficerów rezerwy, w szczególności włocławskiego 14pp. Kultywowanie, krzewienie i promowanie szczególnie wśród młodzieży, żołnierzy służby zasadniczej oraz mieszkańców miasta historii oręża polskiego, w szczególności walk z czasów II wojny światowej, w tym także dziejów przedwojennego 14pp, ponieważ do 1956 r. nie można było o tym mówić. Ochrona miejsc pamięci narodowej, szczególnie związanych ze szlakiem bojowym 14pp. Organizowanie pomocy lekarskiej oraz innej pomocy weteranom czynu żołnierskiego. Współpraca w ramach tej działalności z innymi organizacjami i instytucjami, np. LOK oraz PCK, harcerstwem, jednostką wojskową, itd. Wzrosła liczebność Klubu, który angażował się w organizowanie imprez o charakterze sportowo-obronnym na terenie miasta i powiatu. KOR wspierał jednostki Terenowych Oddziałów Samoobrony w przygotowaniu do ćwiczeń oraz w szkoleniach specjalistycznych. Organizowano spotkania wspomnieniowe uczestników wojny gdzie zapraszano młodzież, harcerzy. Organizowano prelekcje wśród żołnierzy poborowych w jednostce przy okazji święta LWP, rocznicy wybuchu II wojny światowej i opowiadano m.in. o historii i tradycji 14pp, pobycie w niewoli jenieckiej, konspiracji, itd. Realizowano szkolenia kandydatów do podoficerskich szkół zasadniczej służby wojskowej. Wygłaszano pogadanki dla dzieci i młodzieży w szkołach, na koloniach i obozach harcerskich w duchu propagowania dziejów oręża polskiego oraz 14pp, którego historia jest integralną częścią dziejów Włocławka. Organizowano wycieczki członków Klubu oraz ich rodzin do miejsc pamięci narodowej, walk żołnierza polskiego, byłych obozów jenieckich, np. II-C Woldenberg w Dobiegniewie, muzeów, np. Bitwy nad Bzurą w Kutnie, Wojska Polskiego w Warszawie. Przede wszystkim kultywowano tradycje 14pp, ponieważ pracom KOR-u nadawali ton oficerowie pułku włocławskiego i największą ich troską było uhonorowanie pamięci żołnierzy 14pp, którzy oddali swe życie w czasie II wojny światowej. Z inicjatywy ppłk rezerwy Józefa Kozińskiego na terenie przedwojennych koszar przed kasynem oficerskim stanął pomnik poświęcony żołnierzom 14pp, którzy zginęli w II wojnie światowej. Dnia 18 stycznia 1976 r. został odsłonięty obelisk wraz z pamiątkową tablicą wykonaną z brązu. Opiekę nad pomnikiem sprawuje młodzież SP nr 2 przy ul. Żytniej. Wystawienie wówczas pomnika żołnierzom II RP w ”czerwonym Włocławku” było ogromnym sukcesem prezesa KOR-u Kozińskiego, wymagało licznych zabiegów, kompromisów ale zostało uwieńczone sukcesem. Musimy pamiętać, że w 1976 roku nawet największym marzycielom nie śniło się to, iż komunizm może upaść i z tej perspektywy tamte dokonania na rzecz przywracania pamięci historycznej mają wagę olbrzymią. 18 września 1976 r. nastąpiło odsłonięcie tablicy poświęconej żołnierzom 14pp w sali Muzeum Historii Włocławka, drugą zaś tablicę odsłonięto w Muzeum Bitwy nad Bzurą w Kutnie. Koziński brał udział jako delegat Klubu w I Krajowej Naradzie Aktywu Oficerów Rezerwy dnia 31 października 1974 r i w II 21 kwietnia 1976 r. Włocławski Klub był jednym z najlepszych Klubów Oficerów Rezerwy w Polsce. W ramach włocławskiego klubu działało koło woldenberczyków, skupiające oficerów jeńców wojennych. Koło włocławskie wspólnie z inymi kołami woldenberczyków w kraju i z zagranicy przyczyniło się do zorganizowania Muzeum Woldenberczyków na terenie Dobiegniewa [Woldenberg], gdzie znajdował się największy oflag-obóz jeńców wojennych w Europie. Właśnie w Woldenbergu przebywała w niewoli niemieckiej największa grupa oficerów 14pp. Na rzecz powstania muzeum woldenberczycy przekazali składki oraz ofiarowali liczne pamiątki związane z pobytem w niewoli.Za działalność w Klubie Oficerów Rezerwy Ligi Obrony Kraju Koziński został wyróżniony licznymi odznaczeniami oraz dyplomami uznania. Koziński zmarł 26 czerwca 1979 r. i został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu komunalnym we Włocławku. Harcmistrz RP i podpułkownik rezerwy LWP Józef Koziński posiadał wiele odznaczeń wojskowych i cywilnych, był odznaczony m.in. Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari [1972], Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski [1967], Srebrnym Krzyżem Zasługi [1938], Złotą Odznaką ”Zasłużony dla województwa włocławkiego” [1977]. W 1929 r. zawarł związek małżeński z Anną Lasecką, nauczycielką, harcerką, działaczką Przysposobienia Wojskowego Kobiet i Koła Rodzin Wojskowych przy 14pp. Odznaczona była Medalem KEN, w czasie okupacji prowadziła tajne nauczanie w Czerniewicach dokąd została wysiedlona wraz z dziećmi z Włocławka, który wcielony do Reichu otrzymał nazwę Leslau. Anna Kozińska zmarła 13 III 1991 r. i została pochowana w rodzinnym grobowcu. Józef i Anna mieli dwóch synów: Jerzego [1932-1978] kapitana pożarnictwa, odznaczonego brązowym Krzyżem Zasługi oraz Janusza [ur.1935], prawnika, podpułkownika milicji, Naczelnika Wydziału Kryminalnego, a następnie Kryminalistyki. Zwolniony ze służby w KWMO we Włocławku z przyczyn politycznych w 1984 r.

Na terenie Włocławka i regionu był postacią powszechnie znaną i szanowaną. W osobie Kozińskiego połączyły się dwa wielkie nurty życia polskiego, dwie wielkie postawy wobec sprawy narodowej : walka o niepodległość i praca organiczna, szczególnie trudna w czasach Polski Ludowej kraju o ograniczonej suwerenności. Poglądy polityczne Kozińskiego były centro-lewicowe, dlatego po wojnie wstąpił do PPS-u. Praca zawodowa, życie rodzinne czy pasja kolekcjonerska nie wypełniły jego życia bez reszty. Znalazł czas na pracę społecznikowską, którą realizował z ogromną pasją i z wielkim pożytkiem dla całej społeczności Włocławka i regionu. Praca zawodowa i działalność społecznikowska Kozińskiego budzą podziw i szacunek. Praca społecznikowska jako forma aktywności na rzecz kraju i społeczności lokalnej zanika, mnożą się etaty, brakuje współdziałania, są ambicje i aspiracje, brakuje współpracy, osłabieniu ulegają tradycyjne więzi społeczne. Współcześnie nie ma już pracy organicznej realizowanej spontanicznie, społecznie, z potrzeby serca, dla kraju i małej ojczyzny. Z drugiej zaś strony jesteśmy na etapie budowania społeczeństwa obywatelskiego i może w trakcie tego procesu odrodzi się postawa społecznikowska i poprawią się relacje międzyludzkie.

Bibliografia selektywna:
1/ CAW, Dziennik bojowy 14 pułku piechoty, sygn. II/I/16.
2/ Archiwum rodzinne [pamiętniki, rękopisy i wspomnienia Józefa Kozińskiego, dokumenty, korespondencja, zdjęcia].
3/ Jankowski J., Harcerstwo Pomorza Gdańskiego i Kujaw 1911-1945, Warszawa 1987.
4/ Jarzembowski R., Józef Koziński [1902-1979], oficer Wojska Polskiego, oficer pożarnictwa, działacz społeczny, [w:] Zasłużeni dla Włocławka, red. M. Wojciechowski, Włocławek 1991.
5/ Koziński D., Koziński Józef [1902-1979], oficer Wojska Polskiego, oficer pożarnictwa i działacz społeczny, [w:] Włocławski Słownik Biograficzny, red S. Kunikowski, Włocławek 2004.
6/ Kraiński J., Pekról J., 14 Pułk Piechoty, Warszawa 1992.
7 Krajewski M., Kujawy Wschodnie i Ziemia Dobrzyńska w latach okupacji hitlerowskiej [1939-1945], Włocławek 2002.
8/ Kunikowski S., Z dziejów harcerstwa polskiego we Włocławku w 75 lecie istnienia, Włocławek 1986.
9/ Pawłowski J., Księga Pamiątkowa Instruktorskiego Kręgu Seniorów ZHP im. Andrzeja Małkowskiego, Włocławek-Rypin 1997.
10/ Piotrowski St., Czerwone szlabany, Kalisz 1994; tenże, Zerwane okowy, Kalisz 1994.
11 Skotnicki W. J., Harcerstwo Męskie we Włocławku w latach 1911-1945, Toruń 2002.
12/ Sławiński T., W żołnierskiej służbie, Włocławek 200 .
13 Zawilski A, Bitwy polskiego września, Warszawa 1972.
14/ Echo Celulozy, 1971/16; Gazeta Kujawska,1959/32, 1970/119; Zdrowie, 1969/244; Żołnierz Polski, 1971/10; Życie Włocławka 2003/8, 2003/9, 2004/5.