70. rocznica bitwy o Monte Cassino

Zdobycie w maju 1944 roku przez 2 Korpus Polski klasztoru Monte Cassino i przełamanie niemieckiej obrony na linii Gustawa otworzyło aliantom drogę na Rzym, który zdobyto w czerwcu. Polacy ponieśli ciężkie straty pod Cassino: prawie tysiąc zabitych i niemal 3 tysiące rannych. Bitwa o Monte Cassino miała nie tylko militarne, lecz także polityczne i propagandowe znaczenie. Generał Władysław Anders i jego żołnierze znali już wówczas decyzje podjęte w Teheranie i opinie rozgłaszane przez sowiecką propagandę, jakoby Polacy nie chcieli walczyć z Niemcami. Bitwa o Monte Cassino i Powstanie Warszawskie zadały kłam sowieckiej propagandzie. Pieśń Feliksa Konarskiego ”Czerwone maki na Monte Cassino”- zakazana w stalinowskiej Polsce – opowiada o uczestnikach bitwy, o ofierze, jaką złożyli, o ich heroiźmie. Melchior Wańkowicz, który był uczestnikiem walk, opisał te zmagania oraz drogę żołnierzy generała Andersa, którzy w większości pochodzili z kresów wschodnich, z sowieckich więzień i łagrów do polskiej armii. Dla Polaków Monte Cassino to bitwa symbol – jedna z najważniejszych w historii Polskich Sił Zbrojnych, która dzieje oręża polskiego okryła sławą. Polacy wykazali się ogromnym męstwem.

Podobne emocje i silne wzruszenie, które towarzyszyły Józefowi Wybickiemu w 1797 roku, gdy pisał słowa ”Mazurka Dąbrowskiego” również nieobce były Feliksowi Konarskiemu, gdy w ziemi włoskiej pisał słowa do nie mniej słynnej pieśni ”Czerwone maki na Monte Cassino”.

Czy widzisz te gruzy na szczycie?
Tam wróg twój się ukrył jak szczur.
Musicie, musicie, musicie.
Za kark wziąć i strącić go z chmur.

I poszli szaleni, zażarci,
I poszli zabijać i mścić,
I poszli jak zawsze uparci,
Jak zawsze za honor się bić.

Czerwone maki na Monte Cassino
Zamiast rosy piły polską krew
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew.
Przejdą lata i wieki przeminą.
Pozostaną ślady dawnych dni,
I wszystkie maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną
krwi.

Runęli przez ogień, straceńcy,
niejeden z nich dostał i padł,
jak ci z Samossierry szaleńcy,
jak ci spod Racławic sprzed lat.
Runęli impetem szalonym,
I doszli. I udał się szturm.
I sztandar swój biało-czerwony
Zatknęli na gruzach wśród chmur.

Czerwone maki…

Czy widzisz ten rząd białych krzyży?
Tam Polak z honorem brał ślub.
Idź naprzód, im dalej, im wyżej,
Tym więcej ich znajdziesz u stóp.
Tam ziemia do Polski należy,
Choć Polska daleko jest stąd,
Bo wolność krzyżami się mierzy,
Historia ten jeden ma błąd.