250. rocznica Konfederacji Barskiej (1768-2018)

Konfederacja Barska (1768-1772) to patriotyczny i religijny ruch szlachecki zawiązany w twierdzy Bar na Podolu w obronie niepodległości, skierowany przeciwko ingerencji mocarstw ościennych w sprawy wewnętrzne Rzeczypospolitej. Z drugiej strony miał on charakter konserwatywny, broniąc złotej wolności szlacheckiej i uprzywilejowanej pozycji katolicyzmu. Walkom konfederatów często towarzyszył egoizm, wielu żołnierzy biło się jednak z myślą o wyzwolenie Polski spod wzrastających wpływów rosyjskich. I z tego punktu widzenia konfederację barską wypada traktować jak powstanie narodowe – pierwsze w naszych dziejach, naznaczone kilkoma pięknymi kartami. Wspaniała obrona Jasnej Góry, o której tak mało napisano, choć była to obrona bardziej heroiczna od tej z czasów „Potopu”. Słynna też była obrona Krakowa i Lanckorony. Cała plejada znanych osobistości czasów stanisławowskich, reprezentujących różne „opcje” zaangażowanych było w konfederację, a to co ich łączyło oprócz obrony ojczyzny, to była niechęć lub nienawiść do „Ciołka”. Czasy konfederacji to także kolejna nieszczęsna rebelia kozacka na Ukrainie i rzeź Humania. Barzanie to pierwsi polscy zesłańcy na Syberii (Maurycy Beniowski). Kazimierz Pułaski słynny konfederat barski stał się bohaterem narodu polskiego i amerykańskiego – ojcem amerykańskiej kawalerii. Pomniki Kościuszki i Pułaskiego stały się ozdobą amerykańskich miast. Koniec konfederacji wyznacza pierwszy rozbiór Polski. Była więc kolejna tragedia i nastał czas refleksji.

    Wciąż niezastąpionym opracowaniem do dziejów konfederacji barskiej pozostaje praca wybitnego polskiego historyka Władysława Konopczyńskiego wydana w latach 1936-38 i po raz drugi po wojnie w ramach serii „O Wolność i Niepodległość” w 1991 roku, i to właśnie wydanie kupiłem w Gdańsku. Dodam, iż w ramach tej serii opublikowano także pracę profesora Wacława Tokarza „Wojna polsko-rosyjska 1830 i 1831” oraz profesora Szymona Askenazego „Napoleon a Polska”.